Tak, przypadkiem przechodziłem...z tragarzami...
Jak już przechodziłem to postanowiłem przy okazji wrzucić kilka zdjęć z budowy i quasi galerii tego modelu. Jest on na tyle ciekawy i rzadko spotykany, że nawet w tak gówniany sposób sklejony może zaciekawić.
Jedno o nim można powiedzieć, to to że nie ma go jak obfotografować - 150 x 80 cm robi swoje.
Co o samym modelu?
- Jest trudny. Przez gabaryt, przez skomplikowana bryłę.
- Nie jest idealny, ale jak widać sklejalny..zresztą zdaję sobie sprawę i pochylam głowę w świadomości, że nie do końca mu podołałem...a przynajmniej nie tak jakbym chciał to zrobić.
- Posiada kilka błędów w oznaczeniach. Były one notowane i przekazywane autorowi, więc kolejne wydanie powinno być jeszcze lepsze.
- Chyba nie ma się co na niego porywać bez zestawu ciętych wręg, bo szkielet to jest mega konstrukcja i palce można by stracić przy wycinaniu tych metrów wręg.
- Teraz po fakcie, stwierdzam, że był to głupi pomysł, aby retusz robić dużo ciemniejszy niż kolor części. Na etapie mierzenie i testowania wyglądało fajnie, w całości już nie do końca.
- Każda część logiczna - kabina, wnęki podwozia, czy szczególnie wnęki komory bombowej, to w zasadzie odrębne modele.
- Czy warto go skleić i polecam? Zdecydowanie tak!
Tyle. Jaki B-2 jest, każdy widzi ;)

Jak już przechodziłem to postanowiłem przy okazji wrzucić kilka zdjęć z budowy i quasi galerii tego modelu. Jest on na tyle ciekawy i rzadko spotykany, że nawet w tak gówniany sposób sklejony może zaciekawić.
Jedno o nim można powiedzieć, to to że nie ma go jak obfotografować - 150 x 80 cm robi swoje.
Co o samym modelu?
- Jest trudny. Przez gabaryt, przez skomplikowana bryłę.
- Nie jest idealny, ale jak widać sklejalny..zresztą zdaję sobie sprawę i pochylam głowę w świadomości, że nie do końca mu podołałem...a przynajmniej nie tak jakbym chciał to zrobić.
- Posiada kilka błędów w oznaczeniach. Były one notowane i przekazywane autorowi, więc kolejne wydanie powinno być jeszcze lepsze.
- Chyba nie ma się co na niego porywać bez zestawu ciętych wręg, bo szkielet to jest mega konstrukcja i palce można by stracić przy wycinaniu tych metrów wręg.
- Teraz po fakcie, stwierdzam, że był to głupi pomysł, aby retusz robić dużo ciemniejszy niż kolor części. Na etapie mierzenie i testowania wyglądało fajnie, w całości już nie do końca.
- Każda część logiczna - kabina, wnęki podwozia, czy szczególnie wnęki komory bombowej, to w zasadzie odrębne modele.
- Czy warto go skleić i polecam? Zdecydowanie tak!
Tyle. Jaki B-2 jest, każdy widzi ;)

-------------------------------------------------------------
VW´s don´t drop oil. They just mark their spot
VW nie kapią olejem. One znaczą swój teren.
VW´s don´t drop oil. They just mark their spot
VW nie kapią olejem. One znaczą swój teren.







