Witam szanowne grono modelarzy.
Wróciłem do modelarstwa kartonowego po 23 latach. Ponieważ zawsze kochałem japońce,na pierwszy ogień poszedł niszczyciel Mutsuki w celu rozprostowania zardzewiałych palców. W czasach butaprenu ,nożyczek i żyletki trzeba było wiele rzeczy tworzyć samemu ,teraz są dodatki,lasery itd.
W grudniu zeszłego roku na warsztat wziąłem japoński lekki krążownik Oyodo z wydawnictwa GPM. Dokupiłem wręgi wycinane laserowo i elementy fototrawione dedykowane do modelu.
Ponieważ dopiero teraz zdecydowałem się na relację na tym forum za namową kilku osób,na początku nie robiłem zbyt wielu zdjęć z budowy,ale myślę ze z czasem będzie coraz więcej.
Do tej pory mam sklejony kadłub i ukończoną prawie całą nadbudówkę główną.
Na początek zdjęcia z budowy kadłuba.Między wręgi za wypełnienie użyłem pianki monażowej.Myślę że w ciągu tygodnia relacja przyspieszy i będzie aktualna na tą chwilę.
Nie jestem starym wyjadaczem ,dopiero wróciłem do klejenia więc mam nadzieję że będziecie wyrozumiali.
Pozdrawiam i zapraszam do obserwowania i komentowania.
Wróciłem do modelarstwa kartonowego po 23 latach. Ponieważ zawsze kochałem japońce,na pierwszy ogień poszedł niszczyciel Mutsuki w celu rozprostowania zardzewiałych palców. W czasach butaprenu ,nożyczek i żyletki trzeba było wiele rzeczy tworzyć samemu ,teraz są dodatki,lasery itd.
W grudniu zeszłego roku na warsztat wziąłem japoński lekki krążownik Oyodo z wydawnictwa GPM. Dokupiłem wręgi wycinane laserowo i elementy fototrawione dedykowane do modelu.
Ponieważ dopiero teraz zdecydowałem się na relację na tym forum za namową kilku osób,na początku nie robiłem zbyt wielu zdjęć z budowy,ale myślę ze z czasem będzie coraz więcej.
Do tej pory mam sklejony kadłub i ukończoną prawie całą nadbudówkę główną.
Na początek zdjęcia z budowy kadłuba.Między wręgi za wypełnienie użyłem pianki monażowej.Myślę że w ciągu tygodnia relacja przyspieszy i będzie aktualna na tą chwilę.
Nie jestem starym wyjadaczem ,dopiero wróciłem do klejenia więc mam nadzieję że będziecie wyrozumiali.
Pozdrawiam i zapraszam do obserwowania i komentowania.




















