Witam serdecznie ,
mam przyjemność zaprezentować wykonany przeze mnie model japońskiego pancernika z okresu II Wojny Światowej IJN Yamato.
Model wydany przez wyd. Angraf w skali 1:200, w roku 2024.
Autorem projektu jest Dariusz Wandtke, którego serdecznie pozdrawiam.
Przy budowie okrętu wykorzystałem dedykowany szkielet wycinany laserowo oraz gotowe relingi i drabinki z wyd. Draf Model oraz na skutek przypadkowego zbiegu okoliczności lufy artylerii głównej ( 9 sztuk) tworzone z wydruku 3D ( to tak na próbę).
Cała reszta to standard, czyli to co było w wycinance. Generalnie wykonany przeze mnie model nie jest waloryzowany, aczkolwiek schemat olinowania adaptowałem z wydania Military Model z 2004 roku, gdyż ten zawarty w instrukcji jest znacznie uproszczony, a przede wszystkim nieczytelnie przedstawiony.
Budowa modelu trwała około 14 miesięcy z jedną dłuższą przerwą.
Bez wątpienia model trudny, nawet bardzo, zdecydowanie wbrew temu co jest napisane w instrukcji.
Niezwykle pracochłonny i jak dla mnie wystarczająco zdetalizowany.
Końcowy rezultat jak najbardziej mnie satysfakcjonuje, gdyż rzeczywiście jest to kawał pięknego okrętu.
Swego czasu na forum było sporo różnych komentarzy o krótkie odcinki burtowe (one mają około 6-7 cm długości), wg mnie są w porządku, ładnie się je formowało i na modelu linie łączeń nie są, aż tak bardzo widoczne i sprawiają wrażenie dużej spójności.
Co do samego opracowania …
- szkielet, burty, pokłady - bez większych zastrzeżeń. Były niewielkie błędy ale to pikuś.
- artyleria główna i średnia – okey, chociaż też było tam kilka kombinacji,
- działka p-lot 25 mm ( te potrójne w wieżyczkach) – przekombinowane po całości, przez co bardzo trudne w budowie,
- reszta p-lotki może być, chociaż przy nich było masa roboty. Wiem, że są do kupienia gotowce z 3D ale sobie je odpuściłem z uwagi na ceny.
- nadbudówka główna … wiele błędów wymiarowych, bardzo niejasne rysunki montażowe, generalnie bałagan + chaos. Coś takiego jak jazda samochodem po nieznanym, wielkim mieście bez mapy lub nawigacji.
I to jest największy mankament tego opracowania, bałagan i chaos w rysunkach montażowych, brak jasnej i czytelnej systematyki, kolejności etapów i koncepcji budowy, brak numerycznych oznaczeń pól pod kolejną część itd.
Największym plusem tego modelu jest to, że został on wydany i że jest dostępny za rozsądną cenę. Model jest jak najbardziej sklejalny, a finalnie wg mnie jego szata graficzna i standardowa detalizacja prezentuje się bardzo okazale.
Jeszcze jedna uwaga, jako modelarz amator nie wnikałem w ogóle w odzwierciedlenie merytoryczne projektu, takie niuanse to nie dla mnie.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do galerii.
p.s. teraz czas na coś mniejszego :)

Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-03-26 10:21.
mam przyjemność zaprezentować wykonany przeze mnie model japońskiego pancernika z okresu II Wojny Światowej IJN Yamato.
Model wydany przez wyd. Angraf w skali 1:200, w roku 2024.
Autorem projektu jest Dariusz Wandtke, którego serdecznie pozdrawiam.
Przy budowie okrętu wykorzystałem dedykowany szkielet wycinany laserowo oraz gotowe relingi i drabinki z wyd. Draf Model oraz na skutek przypadkowego zbiegu okoliczności lufy artylerii głównej ( 9 sztuk) tworzone z wydruku 3D ( to tak na próbę).
Cała reszta to standard, czyli to co było w wycinance. Generalnie wykonany przeze mnie model nie jest waloryzowany, aczkolwiek schemat olinowania adaptowałem z wydania Military Model z 2004 roku, gdyż ten zawarty w instrukcji jest znacznie uproszczony, a przede wszystkim nieczytelnie przedstawiony.
Budowa modelu trwała około 14 miesięcy z jedną dłuższą przerwą.
Bez wątpienia model trudny, nawet bardzo, zdecydowanie wbrew temu co jest napisane w instrukcji.
Niezwykle pracochłonny i jak dla mnie wystarczająco zdetalizowany.
Końcowy rezultat jak najbardziej mnie satysfakcjonuje, gdyż rzeczywiście jest to kawał pięknego okrętu.
Swego czasu na forum było sporo różnych komentarzy o krótkie odcinki burtowe (one mają około 6-7 cm długości), wg mnie są w porządku, ładnie się je formowało i na modelu linie łączeń nie są, aż tak bardzo widoczne i sprawiają wrażenie dużej spójności.
Co do samego opracowania …
- szkielet, burty, pokłady - bez większych zastrzeżeń. Były niewielkie błędy ale to pikuś.
- artyleria główna i średnia – okey, chociaż też było tam kilka kombinacji,
- działka p-lot 25 mm ( te potrójne w wieżyczkach) – przekombinowane po całości, przez co bardzo trudne w budowie,
- reszta p-lotki może być, chociaż przy nich było masa roboty. Wiem, że są do kupienia gotowce z 3D ale sobie je odpuściłem z uwagi na ceny.
- nadbudówka główna … wiele błędów wymiarowych, bardzo niejasne rysunki montażowe, generalnie bałagan + chaos. Coś takiego jak jazda samochodem po nieznanym, wielkim mieście bez mapy lub nawigacji.
I to jest największy mankament tego opracowania, bałagan i chaos w rysunkach montażowych, brak jasnej i czytelnej systematyki, kolejności etapów i koncepcji budowy, brak numerycznych oznaczeń pól pod kolejną część itd.
Największym plusem tego modelu jest to, że został on wydany i że jest dostępny za rozsądną cenę. Model jest jak najbardziej sklejalny, a finalnie wg mnie jego szata graficzna i standardowa detalizacja prezentuje się bardzo okazale.
Jeszcze jedna uwaga, jako modelarz amator nie wnikałem w ogóle w odzwierciedlenie merytoryczne projektu, takie niuanse to nie dla mnie.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do galerii.
p.s. teraz czas na coś mniejszego :)

Pozdrawiam
Piterkowiec
"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku" Lao-tzu, chiński filozof
Piterkowiec
"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku" Lao-tzu, chiński filozof
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-03-26 10:21.






