Idzie... Powoli.
Zrobiłem całe podposzycie na szkielecie bąbli. Początkowo chciałem zrezygnować z elementów które będą wewnątrz szkieletu. Zdecydowałem się je zrobić, żeby górne i dolne elementy szkieletu miały się na czym oprzeć. Sam proces był długi i żmudny, ale bezproblemowy. Początek i koniec zostawiłem bez podposzycia. Nie wiem jaka tam będzie geometria poszycia. W razie czego wkleję coś potem.
Następie zrobiłem szkielet części nawodnej. Wycinanka przewiduje na nim podposzycie (w postaci płatów tektury 1mm do naklejenia na wierzch), więc nie musiałem robić go całkowicie ręcznie. Wkleiłem elementy wzdłużne pomiędzy wręgami, żeby to wycinankowe podposzycie miało więcej miejsc na których się oprze, ale mimo to gdzieniegdzie się zapadło. Szpachlowanie powinno to naprawić. Dodatkowo środkowy element tego podposzycia wyszedł mi za krótki, tak gdzieś o 1mm. Ale to też nie powinien być problem. Zastanawiam się po jakiego grzyba są w nim wycięte otwory pod bulaje? Pokład pasował za to bez problemów.
W następnym odcinku reszta podposzycia i szpachlowanie.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 10-05-26 20:07.