W zeszłym tygodniu, próbując wybudzić się z modelarskiej niemocy, postanowiłem zabrać się za model, który — nie powiem — jest bardzo ambitny, ale kusił mnie od bardzo dawna. Piękny, wielki żaglowiec, opracowany bardzo szczegółowo, z ogromną ilością detali i bajerów. Efektowny, ale i bardzo wymagający. Słowem — co może pójść nie tak?
Szkielety były już gotowe, więc ten etap poszedł bardzo szybko. W zasadzie od dawna nie wycinam szkieletów ręcznie, bo nigdy dobrze mi to nie wychodziło — modele zawsze były dziwnie zwichrowane i mimo wszelkich starań symetria nieuchronnie „uciekała”. Odkąd używam gotowych laserów, ten problem przestał istnieć.
Jak już wspomniałem, szkielet złożony — czas na pierwsze poszycie. No i tu pojawia się pytanie, bo nie potrafię znaleźć jednoznacznej informacji w instrukcji. Jeśli chcę wykonać wersję z miedzianym poszyciem, to czy najpierw robię standardowe deskowanie, a dopiero potem oklejam je miedzią, czy może deskowanie drewniane należy w tym przypadku pominąć?

Zapraszam na stronę internetową wydawnictwa Świat z Kartonu [www.swiatzkartonu.eu]
oraz do naszego SKLEPU , gdzie prócz naszych znajdziecie wiele innych modeli !!!
oraz do naszego SKLEPU , gdzie prócz naszych znajdziecie wiele innych modeli !!!
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-02-26 12:27.






