Szad, do finału to jeszcze fiu fiu, budowę tego tu mniejszego modułu szacuje na jeszcze około 15 codwudniowych sesji, a moduł drugi, większy, przyzamcze, to jeszcze dwa razy fiu fiu razy fiu.
Roboty dekarskie na skrzydle północnym zakończone.
Miejsca, gdzie z powodu niechlujstwa i patataj patataj patataj, rwałem karton dwa razy, mimo zastosowania niecnych machinacji, nie udało sie zamaskować.
Będzie później trochę przykryte elementami skrzydła wschodniego, więc sie tego niechlujstwa wcale nie wstydzę i bezwstydnie je w swojem czasie pokaże, tzn. wystawie na pośmiewisko.
Zaczełem murować elementy skrzydła południowego, tu ściana w stanie rozłożonym, wszelkie wisielce przyklejam do niej już teraz, a to dlatego, że jakby ściana już stała, to podwórze jest tak ciasne, że nie mógłbym włożyć tam nogi, aby przytrzymać sklejke, co już wspominałem.
Podwórza w zamku są dwa, to drugie, to jeszcze mniejsze, i tam to nawet palec od nogi nie wejdzie.
dnia trzeciego aktualizyjum

brystol jest gupi! lalalalaala!
na forumach panie, wieje nudą, kiczem i kaszaną