Coś co tygryski lubią najbardziej - układanie klocków na pokładzie.
Zacząłem od dziobu. Ależ to przyjemne :)
W zasadzie wszystkie papierowe części opracowania już są wykonane.
Zostaje drutologia.... Nie czuję się ekspertem w tej materii.
Nie lutuje na tyle dobrze, żeby łączyć druciki cyną ale przy tej grubości drutów 0,3-0,4mm CA wystarczy.
Zobaczymy jak to wyjdzie...
Powoli zaczynam się przekonywać do impregnacji arkuszy... chyba wtedy rzadki CA mniej wsiąkałby i zostawiał mniejsze ślady przy mocowaniu relingów do pokładu.