Witam, jakoś tak mi się (nie wiadomo dlaczego) szybko ostatnio skleja, to drugi Hal w ciągu czterech miesięcy, ho ho... Tym razem wybór padł na Mustanga, którego brakowało w moim zestawie samolotów. Model jest rewelacyjnie zaprojektowany i spasowany, nawet jak na hal'owskie standardy. Wszystko jest kapitalnie przemyślane, ale sugeruję trzymać się wskazówek w instrukcji bo ja np. chciałem przycwaniakować przy wklejaniu goleni no i trzeba było troszeczkę zaingerować w już sklejone elementy. Model przedstawia samolot dowódcy 315 Dywizjonu Myśliwskiego - kpt. Eugeniusza Horbaczewskiego.
Gratulacje! Wykonanie robi wrażenie, mnie szczególnie urzekło przejście kadłub-skrzydło - element pięknie wyprofilowany i czysto wklejony. Pozostaje tylko zazdrościć :D