Miałem nadzieję że uda mi się zamknąć temat podwozia w ten weekend ale widocznie 8 luty to nie jest dla mnie szczęśliwy dzień. Miałem wykonane wszystkie elementy i przed ostatecznym montażem okazało się że jeden z nich ( tylne mocowanie belki) spadł ze stołu a ja nie zauważyłem i go przydepnąłem :(
Tak więc wstawiam zdjęcie stanu prac : jedna strona gotowa druga czeka na dorobienie mocowania bo wczoraj już mi się nie chciało, no i to zgniecione mocowanie żeby unaocznić co się stało
Przypominam że obecny model robię niejako "przy okazji" bo większość wysiłku skupiam na plastikowym projekcie o nazwie roboczej "AK14"