Zaloguj się |Zarejestruj się
05-01-26 15:47
[G] PZL P.24G Δ 109 1:33 Proarte
ceva

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
Galerie - 26
Posty - 3 360
W Rupieciarni - 28
Projekt 50 Lat MM
Powody do popełnienia jakiegoś modelu bywają przeróżne i przedziwne wymieniać można długo. W moim przypadku będzie krótka piłka. Powodem sklejenia PZL P.24 w greckim malowaniu był koncert blackmetalowej grupy Rotting Christ, pochodzą z Grecji to jeden powód, drugi w ciągu roku (2024) miałem okazję widzieć i słyszeć ich na żywo na żywo dwa razy, więc pomysł na dwa modele. Koncerty pełna profeska i czad. Wystarczająco mocno zapadły w pamięć, na tyle mocno żeby w ten właśnie sposób pochylić głowę przed ich twórczością.

Wybór padł (bo za dużego wyboru, to w tym temacie nie ma) na dwa wydane przez Proarte P.24 F i G, autorstwa projektanta znanego z wręg pasujących inaczej. Graficznie obrobił je wydawca, o ile pomysł na taką oprawę graficzną można uznać za potrzebny, to efekt jaki został osiągnięty jest zdecydowanie zbyt przerysowany zwłaszcza w przypadku P.24 G...
Sam projekt, no cóż, wspominałem o wręgach? No to w tym przypadku papier ścierny nie stygnie. Żeby uniknąć zniekształcenia wręg na skutek ich poważnego szlifowania podszedłem do sprawy w bardziej cywilizowany sposób. Wręgi zeskanowałem, przerysowałem i mogłem dowolnie korygować ich obwód w programie graficznym. A było co korygować. Korekta obejmowała przeróbki z powodu zmiany projektu z dwóch wręg na pasek łączący, czyli teoretycznie odsunięcie obrysu o -0,2mm. Ale nie. odsuwając o tą wartość otrzymujemy zaledwie korektę umożliwiająca sklejenie kadłuba na dwie wręgi. Następnie robimy miejsce pod pasek łączący , a w przypadku okolic kabiny nawet jeszcze więcej. Tak wiec wybrane wręgi odchudzamy od linii obrysowej nawet o 0,6mm... Przy okazji zmieniłem sposób montażu goleni podwozia projektując gniazda do osadzenia pojedynczo lewej i prawej. Sprawa druga dotycząca wręg a w zasadzie kształtu jaki posiadają. Nie wiem co kierowało autorem, a starałem się rozgryźć tą kwestię na trzeźwo, po spożyciu napoju z zawartości alkoholu, a nawet spalić co nieco, i nie udało mi się. Jaka była motywacja do tego żeby stworzyć kadłub który zamiast spłaszczenia wertykalnego ma spłaszczenie horyzontalne...
To był temat nie do poprawy i trzeba było się z tym oswoić. Mogłem za to poprawić rzeczy które dały się poprawić, mianowicie skorygowałem profile usterzenia nadając im przekroje bliskie oryginału czyli praktycznie płaskie dechy. Kolejna poprawka dotyczyła chłodnic oleju na kadłubie. Raz że części do ich wykonania było za mało w wycinance, a dwa przykleić je z ręki w równych odstępach byłoby niesamowicie trudne. Zaprojektowałem więc własną ich interpretację, a po wykonaniu pomalowałem aerografem. Kolejne rzeczy wymagające malowania i przeróbek to śmigło zaprojektowane jako prawo skrętne zamiast lewoskrętnego. Kolejne malowanki to żywiczne koła, które nabyłem od wydawcy Kartonowej Kolekcji, a które przyprawiły mnie o pewną dawkę stresu. W instrukcji dołączonej do kół jest uwaga żeby malować je farbami akrylowym, albo olejnymi. Ja pomalowałem celulozowymi i nawet łoszyka położyłem, ale na szczęście z tego powodu kury nie przestały się nieść, krowy dawać mleko, a rolnicy popierać pis i konfederussję...
Najbardziej obawiałem się prac nad płatem, a ten sklejał się wyjątkowo przyjemnie, czego nie mogę powiedzieć o kroplowych osłonach wyrzutników łusek. Poprawnie sklejające się pozyskałem od Messera i wydrukowałem na zapasie koloru.
Na modelu miejscami widać ślady walki z kartonową materią i pewnie bym to ukrył pod warstwą matowego lakieru bezbarwnego, ale mi się nie chciało...

To chyba tyle słowa pisanego, zapraszam do galerii.

ps. Modele były klejone równocześnie, co było bardzo dobrym pomysłem.

















Do następnej galerii. :-)
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI , LANCISTI



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 05-01-26 16:25.
05-01-26 22:25
Re: [G] PZL P.24G Δ 109 1:33 Proarte
MARIUSZ
Moderator


Na forum
Od 2001
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 22
Galerie - 9
Posty - 7 863
W Rupieciarni - 4
Projekt 50 Lat MM
Klub
ŁSM - Łódzka Siesta Modelarska
Śliczności… ;-)
Pozdrawiam wszystkich ! MARIUSZ

Mam profil na FB.
05-01-26 23:09
Re: [G] PZL P.24G Δ 109 1:33 Proarte
Lelum Polelum

Na forum
Od 2007
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 3
Posty - 1 434
Projekt 50 Lat MM
Aleś się bracie rozkręcił.
serwusik
06-01-26 02:08
Re: [G] PZL P.24G Δ 109 1:33 Proarte
Chopin

Na forum
Od 2003
Relacje z galerią - 1
Galerie - 48
Posty - 3 065
W Rupieciarni - 1
ceva mnie zastanawia jedno. Co było większa motywacją? Uwielbienie i miłość Rotting Christ, czy wrodzony sadomasochizm?? Bo jedno i drugie godne podziwu ;-)
Pozdrawiam!
Chopin

Moje galerie. Nie chce mi się już walczyć z hostingami. Nie pasuje taki układ? Nie zaglądaj.
06-01-26 09:00
Re: [G] PZL P.24G Δ 109 1:33 Proarte
raven

Na forum
Od 2016
Galerie - 3
Posty - 36
piękna robota aż miło popatrzeć,
Szkoda tylko że tematy super fajne, a modele wydane sposób daleki od oczekiwania. Pomijając już kwestie graficzne, o których wspominałeś, sam fakt konieczności przeprowadzenia daleko idących korekt w projekcie zniechęci większość modelarzy do pocięcia takiej wycinanki. Mnie na pewno. Szkoda, naprawdę szkoda....
Swoją drogą, Sz.Pan projektant niejednokrotnie pisał, że robi proste modele. Jak mniemam dla zwykłych "sklejaczy", a w praktyce jak się okazuje, w wyniku niezliczonych konieczności korekt tych projektów, te modele wcale już proste nie są. Zaryzykuję twierdzenie, że przez to są trudniejsze od niejednego skomplikowanego modelu! ot paradoks,

Niemniej jednak modele te w twoim wykonaniu prezentują się wspaniale! czego ci bardzo gratuluję!
Mam nadzieję, że można będzie je zobaczyć gdzieś na żywo. Na syrenkę się wybierasz może?
Pozdrawiam,
"Things should be made as simple as possible, but not simpler" - Albert Einstein
07-01-26 08:41
Re: [G] PZL P.24G Δ 109 1:33 Proarte
ceva

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
Galerie - 26
Posty - 3 360
W Rupieciarni - 28
Projekt 50 Lat MM
Dzięki za waszą obecność w galerii. :-)

Chopin, trudno jednoznacznie wybrać wiodącego motywatora... ;-)

raven, na Syrence będę, kwestia tylko z jak dużym modelarskim bagażem.
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI , LANCISTI
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować