Heil Mussolini! ;-)
Jeszcze nie do końca ogarniam co zrobiłem, ale skończyłem model nikczemnych, wybitnie Stugowych rozmiarów. Tak, po kilkunastu (chyba, bo na pewno nie po kilku) latach zakończyłem to co zacząłem z zamierzchłej przeszłości i z powodu jakości wykonania nie spełniającej moich (ówczesnych) oczekiwań po zrobieniu bryły kadłuba poszedł "na magazyn". W dziwnych okolicznościach w celu rozruszania palców przed innym projektem wylądował na warsztacie i o dziwo zażarło. Z kolejnym sklejonym elementem rosła frustracja ze świadomości, jak bardzo nie radze sobie z kartonem w modelu tej wielkości i jednocześnie satysfakcja, że jeszcze daję radę skleić tak fajny pojazd.
Tematem galerii jest wspomniany w tytule włoski mały czołg, czyli tankietka Carro Veloce C.V. 35 w skali 1:25 opracowana przez B.Kołka i wydana w wydawnictwie Orlik.
Jak już wspomniałem jest to model nikczemnych rozmiarów i takie też są w znaczącej ilości jego elementy składowe. Opracowanie generalnie bez uwag, aczkolwiek można się przyczepić do braku dwustronnego druku i różnic kolorów na arkuszach. Brak druku dwustronnego dał mi się szczególnie we znaki w przypadku błotników. Zrobiłem je zgodnie z założeniami autora i to był błąd, bo formowanie i sklejanie siatki błotnika sklejonej z warstwy kartonu i papieru było ponad moje siły i dokładnie widać to na zdjęciach. Widać na nich też wiele innych moich niedociągnięć, aczkolwiek tradycyjnie model na nich wygląda o wiele lepiej niż w rzeczywistości. Jako ze nie jestem sklejaczem pancerki pierwszy raz miałem do czynienia z gąsienicami wyciętymi i wygrawerowanymi laserowo, paski z wycinanki niestety nie wzbudziły mojego zainteresowania, a początkowe myśli o zaprojektowaniu ich w formie pojedynczych ogniw do sklejenia z kartonu szybko wybiłem sobie z głowy. Zaprojektowałem za to część elementów, jakie należało wykonać samodzielnie na podstawie szablonów zamieszczonych w wycinance. Elementy te zostały wydrukowane z żywicy przez niezawodnego RUFIO, którego pozdrawiam za błyskawiczną realizację mojego zamówienia. Wśród tych elementów były zaczepy holownicze, lufy karabinów, uchwyty klamek górnych włazów, śruby zamknięć pokryw silnika, łom, i trzonki narzędzi. Mojego projektu też jest część robocza szpadla, bo ta wycinankowa nie chciała ze mną współpracować... Laweta karabinów maszynowych w pełni ruchoma, niestety za bardzo i w określonych położeniach lufy kierują się w kierunku gruntu. Galeria tradycyjnie postarana na 21.37%...
Do galerii!
;-)

Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...
Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
GUZZISTI , LANCISTI
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 31-12-25 12:55.