Art, formowanie, podklejanie segmentów oraz ich równe połączenia to powinien być elementarz modelarza kartonowego.
Twoje uwagi są całkowicie słuszne i podpisuję się pod nimi bez wahania.
Dodam że stosują się one do każdego rodzaju wodnego kleju, nie tylko BCG. Na co dzień używam Magica. Daje on nieco większy zakres bezpieczeństwa niż BCG ale trzeba bardzo uważać na samo łączenie dużych segmentów - łączenia potrafią wciąż rozmakać i ulegać deformacji podczas wszelkich manewrów i poprawek.
Magic potrafi również "ściągnąć" wysychające krawędzie ale efekt końcowy nie zawsze będzie bliski zamierzonemu.
Co widać między innymi na kadłubach obu Moskitów.
Zobaczymy jak będzie następnym razem bo w planach kolejne "rurowe" kadłuby. ;)
Pozdrawiam!
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...