Model wychodzi bardzo zgrabnie, a relacja super pokazuje potencjalne trudności. Koła i osłona przekładni wyszły idealnie, zbiornik - zdecydowanie dobra decyzja o podziale, podobnie kolektor i wahacz, też lepsze po modyfikacji. Drutologia też wyszła świetnie i aż trudno uwierzyć, że to plastik, a nie druty. Czekam na dalszy ciąg.
Dzisiaj pokaże dalsze prace nad ramą. Kolejne elementy kleją się bezproblemowo przy zachowaniu kontroli nad grubością podklejania o której pisałem w poprzednim poście.
Po wykonaniu głównych elementów wewnątrz ramy nadeszła chwila prawdy - zamocowanie elementów jezdnych. Trochę trzeba było się nagimnastykowac przy nasuwaniu kół nośnych - tutaj ułożyłem je najpierw na macie na sucho, naprzemiennie tak że zachodziły na siebie, a następnie ramą "wcelowywałem" osiami w otwory. Po kilku drobnych ruchach - całość wskoczyła w odpowiednie miejsce.
Co prawda instrukcja przewiduje zamocowanie najpierw elementów nadwozia a dopiero na koniec - elementów trakcyjnych, ale nie mogłem się oprzeć :). Mam nadzieję, że nie bedzie to potem z niczym kolidowało.
Model w końcu nabiera kształtów i gabartu. Aczkolwiek z drugiej strony żałuję - bo wiekszość z tego będzie docelowo zakryta.
Chyba nie przejdzie przeglądu technicznego na stacji diagnostycznej, bo geo przedniego zawieszenia jest rozbieżne :D taki żarcik (pewnie to perspektywa)
Świetna robota
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
...ja każdy model potrafię zchrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew
Klasyczny problem z podwoziem, szczególnie pojazdów na ramie, gdzie jest pełno bambetli, masę detali, wymagających jeszcze więcej roboty, a potem 90% jest przykryte i nikt tego nie zobaczy:-)
Niby jest relacja, ale mimo wszystko trochę sztuka dla sztuki - przy oglądaniu np. na konkursach nie ma jak tego docenić, a przecież schowane jest mnóstwo modelarskiego kunsztu.
Fakt faktem - wygląda kozacko:-)
Je to krásné. Můžete se dívat a dívat donekonečna. ;-)
Pozdrawiam!
Chopin
Moje galerie. Nie chce mi się już walczyć z hostingami. Nie pasuje taki układ? Nie zaglądaj.
Lakiernia czołgów Różowy Słonik. Lakierujemy czołgi na każdy dostępny kolor, o ile jest to różowy...
StuGu - masz rację, też mnie to boli. Bo co z tego, że Autor i kilku forumowiczów wie co się kryje pod maską jak pozostali patrzą tylko na ogólną bryłę...
A robota tutaj rewelacyjna.
Chociaż można zawsze postawić na lustrze - mimo, że to nie to samo co oglądanie bezpośrednie to jednak zawsze coś...