Dzień dobry,
Minął miesiąc od ostatniego wpisu, więc przyszedł czas na odświeżenie wątku.
Do kolekcji wszystkich kół brakowało mi jeszcze przednich – sklejały się bez problemu. Po ich wykonaniu, stwierdziłem że są jakieś takie „gołe”. Ewidentnie brakowało bieżnika, którego wycinanka nie przewiduje jako dodatkowego elementu. Z pomocą przyszedł po raz kolejny egzemplarz „dawca części”. Zacząłem od żmudnego wycinania, przy czym nie udało mi się wykonać tego z jednego elementu. Musiałem rozciąć na pasek główny i dwa rodzaje dodatków. Następnie retusz i klejenie.
Mając wykonane najbardziej powtarzalne elementy , w końcu zabrałem się za właściwy element, czyli ramę. Jak na razie bez większych problemów.
Dla osób, które mają w planach sklejanie tego modelu (lub bliźniaczego Lufcika), to zalecam dokładne kontrolowanie grubości podklejenia tekturą 0,5mm (oznaczone jedną *, lub 1,0mm oznaczone **). Za każdym razem należy sprawdzać jak taki element wpisuje się w elementy do których przylega, wchodzi na „widelec”. Niekiedy zamiast 0,5mm części podklejam kartonem 0,2mm, a zamiast 1mm podklejam 0,5+0,2mm. Sugerując się tylko oznaczeniami gwiazdkowymi – byłoby po prostu za grubo.
Pozdrawiam,
Kuba
Minął miesiąc od ostatniego wpisu, więc przyszedł czas na odświeżenie wątku.
Do kolekcji wszystkich kół brakowało mi jeszcze przednich – sklejały się bez problemu. Po ich wykonaniu, stwierdziłem że są jakieś takie „gołe”. Ewidentnie brakowało bieżnika, którego wycinanka nie przewiduje jako dodatkowego elementu. Z pomocą przyszedł po raz kolejny egzemplarz „dawca części”. Zacząłem od żmudnego wycinania, przy czym nie udało mi się wykonać tego z jednego elementu. Musiałem rozciąć na pasek główny i dwa rodzaje dodatków. Następnie retusz i klejenie.
Mając wykonane najbardziej powtarzalne elementy , w końcu zabrałem się za właściwy element, czyli ramę. Jak na razie bez większych problemów.
Dla osób, które mają w planach sklejanie tego modelu (lub bliźniaczego Lufcika), to zalecam dokładne kontrolowanie grubości podklejenia tekturą 0,5mm (oznaczone jedną *, lub 1,0mm oznaczone **). Za każdym razem należy sprawdzać jak taki element wpisuje się w elementy do których przylega, wchodzi na „widelec”. Niekiedy zamiast 0,5mm części podklejam kartonem 0,2mm, a zamiast 1mm podklejam 0,5+0,2mm. Sugerując się tylko oznaczeniami gwiazdkowymi – byłoby po prostu za grubo.
Pozdrawiam,
Kuba





























