Dziękuję za podpowiedź. Czeka mnie wyprodukowanie swojego próbnika. Zdecydowanie łączę sie w nienawiści do mieszania barw... nigdy nie chce wyjść tak jak potrzeba.
Powiem ci że w zasadzie gotowiec kolorystyczny nic ci nie pomoze bo kleiłem nieraz ofsety w kolorze Dunkelgelb i rzecz jasna w ofsecie jest po prostu żróżnowanie odcieni. Teraz nawet kleję armatkę to Dunkelgelb waha się od żótłego do beżowego. Osobiście mam taką metodę że mama tacke z ciemnym plus
jasnym dunkelgelbem i po środku mieszam pędzęlkiem pośredni. Rzecz jasna mowa o plakatówkach ale porzadnych Astra a nie bezgranicznym chlamie pod nazwą Farby Szkolne. Wolę jednak te żróznoicowany odcieniowo ofset niże te paranoiczne wynalazki dzisiejszych druków. Ostatnio musiałem zrobic manewr Cevy zaawansowanym modelem bo druk schodził potwornie. Nie wim co to było bo chyna nawet nie Indygo bo badałem inne Indyga i az tak przebojów nie ma.
to napisz co to był za model i z jakiego wydawnictwa
to go wyrzucę zanim zacznę,
a jak niemam to kupię i wyrzucę hahaha
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
...ja każdy model potrafię zchrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew
Wydawnictwo to jest zacne więc nie będe pisał nazwy wprost. Model ten to powiekszona wersja armaty (bo jest kilka armat i pojazd w takim powiekszeniu). Nie jest to towar dostępny w sklepie . Lecz wyłaznie na stoiskach podcza konkursów. Ceny bardzo atrakcyjne (dlatego nie robiłem zagadnienia (oprócz zmarnowanej roboty). Miom zdaniem jest to produkt wyłacznie pod malowanie . A tak w standardzie nie ma i opcji bo nawet delikatna mgiełka akrylowa nie pomogła. A grubszej ie mogłem dać bo w artyleri jak to w artyleri - jest nieskonczona ilośc waków i rurek które z grubo impregonowanego kartonu sięnie pozwija w akceptowalny sposób. Jestemk niesłychanym fanem armat a zwłaszcza tej co wywaliłem . Mam na szczęscie sklejona jedna w 1:25 z Answera . A tak chciałem w 1:16. Lufa robiła wrazenie, cały model 70 patę centymetrów. \ale przy takich formatach byle pomalowanie na szybko też nie wyszło bo zapadliska (lufa). Nie miałem już nerwów do nakłądania ton szpachłowki i itak dalej. I poszło pod but i do hasioka.
Aktualizacja postępu prac.
Na początek koła napędowe. Na zdjęciu istniejącego pojazdu - bandarze są gumowe, natomaist w opracowaniu części mają kolor piaskowy. Wykorzystałem więc części z zapasowej wycinanki i wykonałem z koloru ciemnego. Do tego z paska blachy ABER wykonałem pierścień na kołpaku i uzupełniłem środek o imitację 4 śrób. Niestety główny element ma nadrukowane nity/śruby które w rzeczywistosci nie wystepowały - ale to już zostawaie jak jest.
Nastepnym krokiem było wykonanie gasienic. Podobnie jak w poprzednich modelach w wariancie z pojedynczych ogniw w standardzie.
Rozpocząłem od wykonania próbnej serii 10 ogniw gąsienic - aby sprawdzić czy beda pasować do kół napędowych.
Pojedyncze ogniowo składa się z 14 elementów - poniżej już cześcowo sklejone w podzespoły i wyretuszowane.
Ogniwa łączyłem ze sobą prętem weglowym średnicy 0,5mm, oraz dodatkowo na bokach naklejełam 1mm krążki wyciete z brązowego kartonu barwionego w masie - tak aby szpilki nie wypadały. Wykonana partia bez problemu ułożyła się na "zębach" napędowych.
Po takim teście ruszyła masowa produkcja kolejnych 102 sztuk pojedynczych ogniwek.
Myślałeś kiedyś by do retuszu używać akrylowych bądź metalicznych markerów, naprawdę fajnie działają, choć wiadomo, może być problem z koloroami i ich mieszaniem.
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
...ja każdy model potrafię zchrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew