Bardzo tanie w porównaniu do innych fiubzdziów i bardzo przydatne do wycinania skalpelem.
Małe, poręczne, mieści sie na ręce, grube na troche mniej jak 1mm.
Mam to od lat, zardzewiało już, ale używam prawie wcale, raz na tzw. święty gwizd, jestem nożyczkowcem, pasuje chyba do wszystich możliwych łuków w papiurowych bzdetach, geometria panie, geometria.
Lepsze od drewnianych i plastikowych, bo nie idzie tego nadgryzc jak sie skalpel omsknie.

brystol jest gupi! lalalalaala!
na forumach panie, wieje nudą, kiczem i kaszaną