Zaloguj się |Zarejestruj się
06-06-05 10:42
[Relacja] Biała Aurora - cz. 3
Kemot

Na forum
Od 2002
Galerie - 6
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 1
Projekt 50 Lat MM
Poprzednie 2 części:

[www.konradus.com]
[www.konradus.com]


Na początek zdjęcie z ułożonymi na sucho świetlikami. Dla chętnych na klejenia Aurory proponuję wykonać jeszcze dodatkowe prostokątne wzmocnienie na styku z pokładem. Pozwoli to zachować lepszą symetrie niewielkich ścianek świetlika.



Kominy.
Postawiłem sobie z cel na weekend - wykonać trzy żółciutki kominy krążownika. Tak jak wspominałem, wylot komina miał być przerobiony. Jedyne 2 zdjęcia jakie znalazłem pokazują bardzo niedokładnie ten fragment Aurory. Ale lepsze to niż nic. Sama "czapę" zwinąłem ze zwykłej kartki 80g/m2 na odpowiednie dopasowanej średnicy (jak widać dalej był to flamaster do płyt CD). Pasek klejony ponalem, bardzo delikatnie nasączony cyjanopanem, szlifowany i 2-krotnie malowany. W górnej wrędze komina wyciąłem okrąg równy wewnętrznej średnicy zrobionych pierścieni. Od spodu nakleiłem siateczkę (taśma do mocowanie firanki).



Podstawy komina skleiły się w miarę gładko. Jedyne trudności sprawiło mi wycięcie otworów w stożkowym elemencie (na jakieś rury przy kominie). Po udanym meczu z Azerami postanowiłem zwinąć jeden z kominów. Na początek tradycyjne przeciąganie po krawędzi, gładzenie na flamastrach, rurkach itp. Kurcze, coś nie tak! Strasznie ciężko to idzie. W końcu zdecydowałem się na pędzelek i czysta woda. Troszkę lepiej ale zaczynają pojawiać się załamania (na kartonie i moje, nerwowe). Wreszcie udało się skleić 1 komin. Zajęło mi to ponad godzinę. Zaczynam oglądać pozostałe 2 kominy. Okazuje się że w mojej białej Aurorze włókna w kartonie akurat układają się w poprzek kierunku zwijania kominów. Komin ma 7cm wysokości 1,6cm średnicy. Zwinięcie czegoś takiego to istna katorga. W drugim kominie od razu nawilżyłem karton. Zamiast poprawy jednak poprzez moja nieuwagę papier rozwarstwił się i pojawiła się bardzo brzydka rysa. W finalnym kominie troszkę rozprasowałem to załamanie. Na dodatek, podczas malowania komina od wewnątrz na czarno, farba musiała przedostać się przez karton i zabarwiła żółty komin. Szlag mnie wtedy trafił! Wydruk na nowo jednego komina raczej nie wchodził w rachubę, bo kolory i tak by się nie dopasowało, a klejenie wszystkiego od nowa nie uśmiechało mi się. Finalnie umieszczę ten komin jako pierwszy. Mam nadzieję, że olinowanie z rei trochę zamaskuje ten defekt.




W środek komina wkleiłem po trzy dodatkowe pierścienie, celem nie tyle usztywnienia konstrukcji co ułożenia pionowej krawędzi sklejki komina, która cały czas się "rozłaziła" tworząc osty kąt.
Jeszcze przed całkowitym "zamknięciem" komina wkleiłem naciągi z nici jedwabnej (jakoś lepiej to wygląda niż np. żyłka). Od środka zawiązane są po prostu supełki i spoina z ponalu.

Na koniec zrobiona już dzisiaj fotka z ustawionymi na próbę kominami.



[%sig%]
pzdr
Kemot
06-06-05 10:45
Re: Biała Aurora [Raport z budowy - cz. 3]
Kocurro

Na forum
Od 2005
Bardzo ładny kominek ;))

[%sig%]
06-06-05 11:59
Re: Biała Aurora [Raport z budowy - cz. 3]
Kemocie! Jesteś niemożliwy ;-)))
Może masz dojścia do kogoś, kto może zrobić Ci skany tych kominów na zwykłej kartce i wydrukować na laserze. Okleisz sobie wtedy "wsystkie tsy" ;-) i bedzie grało.

[%sig%]
"Spodziewaj się niespodziewanego..." KTOŚ ;-)))
_____________________________________________________________

"Dobry modelarz sklei model każdego, nawet najgorszego projektanta.
Dobry projektant zaprojektuje model który sklei każdy, nawet najgorszy modelarz."

Kat
06-06-05 12:01
Re: Biała Aurora [Raport z budowy - cz. 3]
Kemot

Na forum
Od 2002
Galerie - 6
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 1
Projekt 50 Lat MM
Własnie o to chodzi Dyzio, że mi sie już nie chce :-)

[%sig%]
pzdr
Kemot
06-06-05 12:02
Re: Biała Aurora [Raport z budowy - cz. 3]
jhradca

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 5
Wiedząc(i widząc) jak radzisz sobie z tym modelem, jestem przekonany, że mało kto dojrzy uszkodzenie komina. To często jedynie świadomośc istnienia jakiegoś defektu denerwuje samego modelarza. Jeśli jednak ten tok myślenia Cię nie przekonuje, to
osobiście popróbowałbym z kolorem tego drukowanego komina. Być może różnica koloru będzie mimo wszystko mniej widoczna od defektu.

Może obgadamy sprawę w Żywcu? ;-)
06-06-05 12:24
Re: Biała Aurora [Raport z budowy - cz. 3]
Kemot

Na forum
Od 2002
Galerie - 6
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 1
Projekt 50 Lat MM
Jeszcze sie zastanowię co zrobić. Na razie nie wklejam kominów. Skleje jeszcze "fajki", ułożę na sucho i dopiero ocenię.

Do Żywca raczej się nie wybiorę. Najbliższy możliwy termin na porozmawianie to chyba Porąbka.

[%sig%]
pzdr
Kemot
06-06-05 14:22
Re: Biała Aurora [Raport z budowy - cz. 3]
Znam ten ból...;-), ale..... może...... się skusisz ;-))) Po co mają Ci się śnić koszmary ;-)))
nie wymiękaj (chociaż jeden komin ;-)), chyba, że na prawdę Ci się nie chce...co też jest zrozumiałe.
Jak skończysz to z pewnością będzie to "Jutrzenka" wsród pływadeł!

[%sig%]
"Spodziewaj się niespodziewanego..." KTOŚ ;-)))
_____________________________________________________________

"Dobry modelarz sklei model każdego, nawet najgorszego projektanta.
Dobry projektant zaprojektuje model który sklei każdy, nawet najgorszy modelarz."

Kat
06-06-05 14:55
Re: Biała Aurora [Raport z budowy - cz. 3]
Dokładnie jak napisał Jhradca, twoja świadomość jedynie w modelu uwidoczni defekt, oczywiście jedynie dla Ciebie. Trzymam ten model w ręku , w 2 D, i tym większy podziw dla Twojego dzieła , przecież to maleństwo w porównaniu do kominów modeli widywanych codzień na forum.

[%sig%]
Teoretyk ostatnio...
08-06-05 09:24
Re: Biała Aurora [Raport z budowy - cz. 3]
Kemot

Na forum
Od 2002
Galerie - 6
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 1
Projekt 50 Lat MM
Wczoraj chciałem zabrać się za klejenie "fajek", lecz ochota szybko minęła po próbie uformowania pierwszej "rurki". Pojawia się stara "śpiewka" znana już z kominów. Znów papier podczas formowania brzydko się załamuje. Ponieważ fajki są całe białe, postanowiłem, że nie będę się z nimi męczył, tylko wydrukuje na kartce i dopiero skleję.

Dołączyłem do postu fotografię zwiniętych (a potem bardzo delikatnie rozwiniętych) w rurkę 2 identycznych części (są to podstawy dla dużych nawiewników). Jedna oczywiście zwijana niezgodnie z planami. Która, chyba łatwo się domyśleć.



Na koniec pytanie. Co sądzicie o pomalowaniu wnętrza "fajek" na czerwono. Czy to nie wygląda na "defiladę?". Zdjęcia współczesnej szarej oczywiście Aurory pokazują szare wnętrza nawiewników.

[%sig%]
pzdr
Kemot
08-06-05 11:45
Re: Biała Aurora [Raport z budowy - cz. 3]
Batonus

Na forum
Od 2002
Galerie - 18
Relacje w toku - 14
Relacje z galerią - 23
Projekt 50 Lat MM
Klub
QWKAK
Nie wygląda na defiladę, bardzo często tak było (nie wiem jednak, w jakim celu). Chociaż mi się bardziej kojarzy z jednostkami handlowymi - np. Sołdek tak miał.

[%sig%]
Fejs - zbuk: Tomek Szejnoch, w robocie: Cutty Sark
Zazdroszczę owadom - w makro są doskonałe.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować