Zaloguj się |Zarejestruj się
14-06-04 09:50
[Relacja] Biała Aurora - cz. 1
Kemot

Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 1
Galerie - 6
Posty - 1 480
W chwilach załamania nerwowego, spowodowanego „pułapkami” autora opracowania Prinz Eugena z JARO, zabrałem się za model, który ma być odskocznią od szarości i męki klejenia niemieckiego krążownika.
Od żony dostałem na rocznicę ślubu kilka modeli i postanowiłem się zabrać za Aurorę, opracowaną i wydaną przez Grześków.
Oczywiście zanim zacząłem wycinać Aurorę przeczytałem uważnie całą relację Jeta na Kartonwork. Szkielet opracowany dla 1mm tekturki klei się wyśmienicie. Nie bolą ręce przy wycinaniu a kilka dodatkowych wzmocnień opracowanych przez MacGregora znakomicie usztywniają całą konstrukcję. Oczywiście jak każdy szkielet okrętu również i Aurora wymaga delikatnego przeszlifowania krawędzi.
Sporo kłopotu sprawiło mi ładne wycięcie pokładu głównego, głównie zaoblone podstawy pod działa. Przydała się tutaj metoda "dzięciolenia". Nie musze chyba pisać, że pokład pasuje jak ulał.



Trochę dziwi mnie kolejność oznaczeń części, dlaczego zaraz po przyklejeniu pokładu należy wkleić części 40-42? Oczywiście w opisie budowy jest to dokładnie zaznaczone, ale ja czasami pomijam opisy, skupiając się jedynie na rysunkach... Przy okazji... Ścianki 42 wzmocniłem tekturką 0,5mm.
Kolej na oklejanie dna. Opracowane bez czarnej linii dzięki czemu można uzyskać ładne połączenia poszycia. Oklejki pięknie pasują na wręgi. Moje pytanie dotyczy jednak pasków łączących. Dlaczego niektóre z nich są wyraźnie za krótkie i nie dostają do wodnicy? To drobiazg, ale mnie strasznie nurtuje. I jedna uwaga, koniecznie na tych paskach trzeba wrysowywać (linią przerywaną) linię na środku wskazującą miejsce przyklejenia do wręgi a potem poszycia. Wiem że to "wypadek przy pracy" bo najnowszy Garland ma takie oznaczenia.
Wracając jeszcze do szkieletu, musiałem przyciąć delikatnie dolną podłużnicę (o ok. 0,5mm) na całej długości bo wręgi okazały się ciut przy wysokie.
Dno kleiłem od środkowej oklejki nr 9 – tak jak proponuje autor. Problemy pojawiły się dopiero przy części nr 2 (L i P). To chyba najtrudniejsza część dna. Trzeba perfekcyjnie wyprofilować oklejkę, aby nie powstały szczeliny i zagięcia. Te części musiałem delikatnie przyciąć (głównie na stępce i łączeniu z częścią 3). W okolicach centralnej śruby oklejka uległa lekkiemu załamaniu. Trochę żałuję, że nie uplastyczniłem jej przed formowaniem ponalem... Dla chętnych na Aurorę proponuje zwrócić baczną uwagę na ten właśnie fragment poszycia. Myślę, że część kłopotów spowodowane było zbyt małym przeszlifowaniem krawędzi wręgi III. Oczywiście nie twierdzę, że powstałe kłopoty są wynikiem złego opracowania. Jeta napisał, że przy swojej Aurorze nie miał żadnych problemów z trudnym krążowniczym kształtem. W każdym bądź razie to trudny fragment klejenia modelu. Kosmetyczne korekty wymagały również u mnie oklejki nr 1.
Części 22 c+d to prawdziwe wyzwanie. Wycięcie elementów i ich wzajemne spasowanie pochłonęło mi ponad 3 godziny. Wnętrze, przypominające swym kształtem dużą literę B, zamiast retuszować okleiłem cienkim paskiem z rezerwy koloru. Zasłonił on nierówną krawędź cięcia nożem i uplastycznił element.



Pióro steru klei się super, z tym że wąskie kliny zamiast zaginać odciąłem zupełnie i wkleiłem na styk. Zagadką jest natomiast dla mnie część [u[]22d[/u] – nie wiem gdzie to wkleić?

[%sig%]

Post zmieniony (30-03-05 09:03)
pzdr
Kemot
14-06-04 09:51
Re: Biała Aurora [Raport z budowy]
Kemot

Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 1
Galerie - 6
Posty - 1 480
c.d.





[%sig%]

Post zmieniony (30-03-05 09:05)
pzdr
Kemot
14-06-04 09:51
Re: Biała Aurora [Raport z budowy]
Kemot

Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 1
Galerie - 6
Posty - 1 480
Pierwszy poważny problem z jakim się spotkałem to połączenie burt na dziobie. W moim modelu wyraźnie brakuje ok. 0,3mm. Próbowałem przeszlifować delikatnie pokład, aby go zawęzić, lecz wiele nie udało się nadrobić. Prawdopodobnie burty na dziobie skleję równo a dosztukuje białe odcinki na łączeniu z częściami 42 L i P. Aha, burta na fotka jest tylko przyłapana delikatnie butaprenem.



I krążownicza rufa, skomplikowany fragment poszycia do spasowania. Ster włożony "na sucho"



Aurora z profilu, nie za wiele niestety widać.




To tyle z pierwszego raportu z budowy. Obecnie czekam na farby do retuszu (chce namalowane drabinki zastąpić „drucianymi”

[%sig%]

Post zmieniony (30-03-05 09:10)
pzdr
Kemot
14-06-04 10:50
Re: Biała Aurora [Raport z budowy]
Rafik

Na forum
Od 2003
Relacje w toku - 8
Galerie - 4
Posty - 337
I znowu bedziemy mieli przyjemność ogladania kawałka dobrej roboty :)

RAFIK

[%sig%]
14-06-04 13:42
Re: Biała Aurora [Raport z budowy]
wojtas.r

Na forum
Od 2003
Galerie - 1
Posty - 1 881
nio, nio - pięknie to idzie !!!

[%sig%]
--
Informacje nie wyszczególnione w profilu: Kronprinz, Masumoto
14-06-04 13:47
Re: Biała Aurora [Raport z budowy]
MacGregor

Na forum
Od 2002
Galerie - 1
Posty - 2 027
Kamot, burty mają zapas, więc nie powinieneś mieć żadnych problemów z ich dopasowaniem. Zapas jest kilkumilimetrowy a kreseczkami zaznaczono ich teoretyczne docięcie. Radzę jednak wycinać całe i dopasować do szkieletu przed przycinaniem oczywiście...

[%sig%]
MacGregor
15-06-04 08:07
Re: Biała Aurora [Raport z budowy]
Kemot

Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 1
Galerie - 6
Posty - 1 480
Wczoraj zawitałem u Frytka i dokładnie obejrzałem jego Aurorę. Burty ma wręcz za długie. Może jednak gdzieś przekombinowałem? Za to nabrałem jeszcze większej ochoty na klejenie krążownika.
Zapas długości burt to zbawienie dla modelarza. Szczególnie w białym malowaniu. Można śmiało poodcinać kreski zarysu i połączyć ładnie elementy.
MacGregor, w tym jednak przypadku Twój zapas na niewiele sie zda, gdyż szczelina (przy spasowaniu dokładnym dziobu) powstaje na łączeniu z częścią bodajże 42 - czyli tym ścięciem pokładu. Ponieważ prawą burtę wycinałem już po spasowaniu lewej, przyciąłem to łączenie z zapasem i nozykiem zdrapałem czarny kontur :-).Wszystko bedzie git!
Wczoraj podczas przynudzania pilkarzy Włoch i Szwajcarii wyciąłem pozostałe burty. Ileż tam dziurek i szczelinek :-) Masakra.

[%sig%]
pzdr
Kemot
15-06-04 08:40
Re: Biała Aurora [Raport z budowy]
MacGregor

Na forum
Od 2002
Galerie - 1
Posty - 2 027
W okrętach tak już jest, że jak oglądamy model, czy plany i stwierdzamy; "MASAKRA", to oznacza w przyszłości cholernie efektowny model.
Dzięki uprzejmości jednego z forumowiczów stałem się posiadaczem planów lotniskowca japońskiego "KAGA". Trzy wielkie arkusze czegoś, co naprawdę jest "Masakra"... Jeśli ktoś jednak podjąłby się ten model wykonać, to już teraz chylę czoła, bo dla mnie to byłoby dopiero wyzwanie.
To takie dygresje na marginesie.

[%sig%]
MacGregor
15-06-04 09:55
Re: Biała Aurora [Raport z budowy]
Michał

Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 4
Galerie - 2
Posty - 2 500
KAGA.......... i wszystkim miłośnikom okrętów już się oczka zaświeciły......! Nawet mi! :-)

[%sig%]
Pozdrawiam!
Michał
15-06-04 10:28
Re: Biała Aurora [Raport z budowy]
irbar

Na forum
Od 2003
Relacje w toku - 1
Posty - 1 218
Michał chciał powiedzieć "KOSA!!!"

[%sig%]
Mów co myślisz, myśl co mówisz...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować