Interesuja mnie wszystkie mozliwe sposoby na wykonanie relistycznie wygladajacych swiatel, reflektorkow itp.... Probowalem juz roznych metod ale do idealu nie dotarlem. Wnetrze, imitacje zaroweczek, a nade wszystko szybka(!). Np. moze ktos mial doswiadczenia ze specyfikiem Humbrol ClearFix - ja nie moge go okielznac i jak na razie nie jestem zadowolony...
Jeśli chodzi o żaróweczki to zrobiłem je ostatnio w Panzer I B z łepków szpilek (ale takich zalewanych łepków w kształcie łezki). Ładnie to wyszło nawet. Szkiełka to jak na razie z twardego plastyku przezroczystego po opakowaniu z akcesoriów GOMIXu, ale myślałem też nad wykorzystaniem obłych kształtów opakowań na tabletki. Będę próbował.
Reflektor maluję wewnątrz na srebrny, z przodu przyklejam szybkę.
Szybkę zwykle rysuję w linie (jak karby na szybie reflektora).
Jako żarówka służy mi drut, na którym reflektor jest mocowany - z pełną
premedytacją wbijam go do środka tak, aby dochodził gdzieś do połowy
wysokości reflektora.
Metoda przyzwoicie sprawdza się przy małych reflektorach, przy większych
nie wiem.
Ciekawym materiałem na szkiełko jest plastik, który można znaleźć na hologramowych kapslach czy kartach z chipsów. Po wyczyszczeniu z nadruku mamy ciekawie pokarbowaną fakturę. Jak wypróbuję to pokaże :)
Zależy w jakim modelu reflektorek ma być ;-) Poniżej przykłady współczesnych. Odbłyśniki ukształtowane z papieru i pomalowane farbką ALCLAD, podobnie ramki. Szkiełka tłoczone na ciepło z folii, w przypadku czerwonych malowane od spodu clearem.
W parowozach stosuję srebrną, samoprzylepną folię kupowaną w sklepie z tapetami. Po naklejeniu na papier wycinankowy wycinam i kształtuję stożkiem dużej igły szewskiej. Żaróweczka to przyklejona kropelką Wikolu kuleczka, pozyskana z naboju do pióra. Po wyschnięciu kleju na kuleczkę nanoszę kroplę lakieru bezbarwnego. Uwaga- przed przyklejeniem kulki trzeba umyć ją wodą, inaczej lakier zabarwi się na niebiesko.
Zwierciadła robię ze zwykłej kuchennej folii aluminiowej. Jak ją dostatecznie długo ugniatać na gumowej podkładce okrągłym końcem skalpela, to powstaje ładny reflektorek i prawie zupełnie znikają "zakładki".
Szybkę od wewnątrz można zarysować skalpelem w pionowe rowki.
A żarówka - mam to wątpliwe szczęście pt. pies z cukrzycą. W każdej fiolce insuliny, co się nazywa Caninsulin są dwie malutkie (chyba szklane) kuleczki.