Pora zamknąć temat przodu - także wracamy do tematu uwielbianych przez wszystkich listków ;-)
Zbiorniki, bo o nich mowa składają się w wycinance z jednego elementu. Postanowiłem rozciąć to na 3 części - środkową i dwie z listkami. Wpis z 14 marca pokazuje, w taki sposób postanowiłem to
ulepić, przypomnę:
Jeden ze zbiorników został zrobiony wcześniej, był o tym również wpis. Pominę powielanie zdjęć ;-)
Listki standardowo, formowane na dużej gumce do ścierania za pomocą kulek i trzyliterowego kleju. Tutaj warto zaznaczyć, iż tenże klej rozciąga lekko karton, stąd warto lekko skorygować wymiar przy wycinaniu żeby nie było wtopy ;-) Listki zostały ukształtowane, sklejone. Rurki zwinięte, prezentuje się to w taki sposób:
Łączenie części środkowej z listami zrobione zostało za pomocą kawałka kartonu:
Wcześniej wklejony krążek, co by wymiar trzymało. Chociaż i tak trzyma ;-)
Pierwszy wklejony na próbę:
Pasi, więc wklejona reszta:
Następnie obejmy - ukształtowane i klejone za pomocą najlepszego kleju :D Tutaj
tip - łapiemy najpierw początek i naklejamy
taśmę co by równo wszystko przykleić.
Na gotowo:
Wklejanie zbiorników zaczynamy od najmniejszego.
I pozostałe. Tak prezentuje się skończony przód. Taka mini galeria:
Przechodzimy płynnie do następnego etapu a zarazem ostatniego we wnętrzu - samo serce, czyli silnik. Zawijamy przód coby nie łapał kurzu, robimy miejsce w środku i bierzemy się do roboty:
Do następnego ;-)