StuGu Moderator
03-07-26 11:27
Na forum od 2002
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 13
03-07-26 11:27
Re: [R] Transporter opancerzony MT-LB (Orlik 1:25)
StuGu
Moderator

Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 13
Klub
GEKO - Górnośląska Elita Kartonowych Oszołomów
Aż głupio się powtarzać, jak genialnie czysto jest to wykonane.
Jesteś wśród tych nielicznych, którzy mogą pokazać zdjęcie jednej części a i tak można oglądać to w nieskończoność:-)
StuGu
17-09-26 09:36
Na forum od 2022
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
17-09-26 09:36
Re: [R] Transporter opancerzony MT-LB (Orlik 1:25)
Nadszedł czas, że coś, cokolwiek dodać do relacji bo spadła gdzieś w odchłanie forum. Coś tam pomału się dłubie, nie dużo ale zawsze coś. Jak skończę moje youtubowe wojaże z TFC model wjedzie.. może bardziej wepchniemy go na matę w pierwszej kolejności :)
Nie powiem - sam do relacji musiałem wrócić w celu zasięgnięcia informacji, na który etapie stanęliśmy z budową. Alternator na miejscu, paski osprzętu założone tak wiec... kładziemy głowice :D

Także tak. Głowica składa się tak naprawdę z 3 zrobionych elementów. Pierwsza z nich to sama podstawa czyli głowica, która styka się w blokiem silnika. W rzeczywistością z uszczelką pod głowicą ale przyjmijmy wersję, że z blokiem ;-) Przy tym elemencie nie ma co kombinować - dwa elementy + okejka i powstało pudełeczko:




Czyli podstawa je. Pniemy się w górę.. schodami :) Kolejne części to 2 elementy - skośne pudełka. Dokładniej pokrywa klawiatury ;-)



Mamy to część górną. Do niej doklejana jest taka sama tylko większa :) Zaczynamy od góry - jakoś tak lepiej mi kontrolować krawędzie przy klejeniu:




Przy takim klejeniu pojawiają się wyżej wymienione schody. Fazując krawędzie tak naprawdę skracamy nieco obwód elementu. Jeżeli model jest dobrze zaprojektowany, a ten jest, pojawiają się problemy z oklejką takich elementów. Zaczyna się kombinowanie itd. Nie wiem czy widać na zdjęciach ale w tym celu element został rozcięty tak naprawdę na 4 elementy (oklejka) i sklejany. Czy to dobra droga? sam nie wiem. Napisałbym, że muszę się z tym przespać ale od powstania części minęło już wiele nocy i dalej nic nie wymyśliłem :)

Tutaj również wystąpił drugi problem - głowica została sklejona zgodnie z instrukcją i projektem, pokrywę pokombinowałem przez co oczywiście dół był większy a góra mniejsza. Zdawałem sobie z tego sprawę przed sklejaniem całości. Tutaj poratujemy się "waloryzacją", czyli w miejscu schodka nakleimy drucik. Co oczywiście przekłada się na oryginalny silnik JAMZ - a tak się złożyło przypadkowo :)

Tak więc głowicę prezentują się tak:



Z efektu nie jestem szczególnie zadowolony. Nie potrafię odpowiedzieć czemu. Jakoś po prostu... No nic. Idąc dalej za ciosem lecimy z kolektorem dolotowym. Tak prezentują się przygotowane części:



I po sklejeniu w przysłowiową "kupę". Tutaj też chyba musiałem podnieść sobie morale i wprowadzić coś, czego wcześniej nie robiłem. Usunąłem czarne linie. Czy to droga, którą teraz będę podążał? Nie wiem. Za dużo pytań, za mało odpowiedzi :)





Dobra, przykręcamywszystko:





Jeszcze nie kończę :D Na pokrywie zaworów zostały dołożone nakrętki:



Wycięcie. Jako, że tych półokręgów było sporo i nie chciało mi się dziubać tego Olfą, do tych celów została przerobiona igła lekarska - nie pamiętam niestety jaki rozmiar. Dremel, tarcza do metalu służaca również do kartonu :), chwila i mamy narzędzie:



Następnie idąc za teorią, że nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy zrobiona została obudowa filtra powietrza - tutaj też za ciosem, usunąłem czarne linie :)





Jako, że filtra jestem zadowolony to kończę :)
StuGu Moderator
17-09-26 10:17
Na forum od 2002
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 13
17-09-26 10:17
Re: [R] Transporter opancerzony MT-LB (Orlik 1:25)
StuGu
Moderator

Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 13
Klub
GEKO - Górnośląska Elita Kartonowych Oszołomów
No i znowu sterylnie i elegancko:-)

Usunąłeś czarne linie - pięknie. Ale rozwiń temat.
Z drugiej strony usunięcie linii obrysowych czasami daje efekt w postaci zlewania się części, szczególnie małych, płaskich w jedną całość i ciężko wyłapać szczegóły - oczywiście mówię o oglądaniu modelu na żywo. Coś, co miało być w 3D, jest prawie niewidoczne.
Można użyć washa lub innych technik na uwypuklenie takich elementów, ale to już wchodzimy w standard+ - conajmniej:-)
StuGu
17-09-26 10:42
Na forum od 2022
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
17-09-26 10:42
Re: [R] Transporter opancerzony MT-LB (Orlik 1:25)
Dziękuje :)

Co do usuwania czarnych linii - proste odcinki zostały odcięte po prostu za pomocą linijki i noża. Z zaokrągleniami było inaczej. Zostały one zeszlifowane podczas fazowania krawędzi. Tutaj trzeba uważać i pracować ścierniwem bez docisku. Papier P400 na elastycznym klocku. Chyba w tym przypadku było do DSPIAE:



Co do zlewania części w jedną bryłę to prawda. Szczególnie części w tym samym kolorze. To chyba był główny argument, żeby tego nie robić i te linie jednak zostawiać.
Nie mówię nie używaniu washy - nie mam z tym żadnego doświadczenia ale trzeba to może nadrobić? :)
W budowie: MT-LB, Ford TFC
Ukończone: Jelcz-Berliet PR100

Kanał na YouTube: KLIK
StuGu Moderator
17-09-26 13:18
Na forum od 2002
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 13
17-09-26 13:18
Re: [R] Transporter opancerzony MT-LB (Orlik 1:25)
StuGu
Moderator

Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 13
Klub
GEKO - Górnośląska Elita Kartonowych Oszołomów
Linie są na tyle cienkie, że ich mechaniczne usunięcie nie powoduje problemów z pasowanie elementów?
Filtr powietrza wygląda idealnie spasowany. Głównie chodzi o ten zaokrąglony kwadrat zamykający bryłę.
StuGu
17-09-26 13:49
Na forum od 2022
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
17-09-26 13:49
Re: [R] Transporter opancerzony MT-LB (Orlik 1:25)
Jeżeli chodzi o ogolne spasowanie - powoduje. Oklejka musi być adekwatnie skrócona. W filtrze akurat nie było problemu ponieważ oklejka nie posiada żadnych miejsc do wklejenia innych części ani elementów dodatkowych, przez do można ją skracać do woli. No oprócz miejsca na rury dolotowe (widoczne miejsce na cz. 128). Od tego miejsca zaczynałem kleić aby znalazło się na swoim miejscu. Ten element też nie rzutuje na inne, także pozwoliłem sobie na takie luźne testy :)

Spasowanie wyszło fajnie, tak samo zaokrąglenia i samo fazowanie. Element nie posiada żadnych wzmocnień, również na zaokrągleniu. Tylko klejenie na styk :)

Też może warto wspomnieć o samym klejeniu. Jak napisałem wyżej, zaczynałem oklejać od miejsca, gdzie wkleja się cz. 128. Oklejka nie była ukształtowana. Po sklejeniu tej krawędzi profilowanie elementu nastąpiło na "żywym organizmie" :) Stalowy pręt i palec dłoni. Następnie klejenie prostej krawędzi i następne profilowanie itd. Na końcu doklejony został spód, tj. dół :)
W budowie: MT-LB, Ford TFC
Ukończone: Jelcz-Berliet PR100

Kanał na YouTube: KLIK
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować