Cześć i czołgiem,
Nashorn dostał gąsienice, po raz kolejny wykorzystałem ogniwa z żywicy od Piterpanzera, wyglądają całkiem całkiem :)
Malowanie:
czarna baza Tamiya – Nato Black,
potem Pigmenty AK (rdza + 2 rodzaje brązu)
następnie fixery: na początek dałem Pigment Fx Binder od Vallejo, jednak jest to środek chyba raczej do wymieszania z pigmentami i stworzenia błota do nakładania na model, bo pigmenty po wyschnięciu dalej dosyć intensywnie odchodziły od ogniw, potem zastosowałem Airbrush Thinner od Vallejo i już kolor był trwały. Zastosowanie dwóch fixerów trochę rozmyło oryginalny kolor, ale i tak jest zadowalająco jak dla mnie, następnym razem od razu będę nakładał Airbrush Thinner. Wcześniej stosowałem Fixer od AK, jednak ma on dosyć intensywny zapach, i przy -13 stopniach bez możliwości wietrzenia przez otwarcie okna szukałem jakiś zamienników, oba środki od Vallejo mają dosyć łagodną i szybko przemijającą woń.
Na koniec gąski pomalowałem miejscowo metalizerem Tamiya – Titanium Silver.
Z efektu jestem zadowolony, pół modelu zrobione to teraz drugie pół :)