czas na nowy model i tym razem padło na coś łatwiejszego, Nashorn z Angrafu wylądował na macie, jak na razie wszystko pasuje, no może poza zestawem laserowym gdzie ściany boczne były za długie i za niskie. Poniżej trochę fotek posklejanej wanny kadłuba; w następnej kolejności lecę z układem jezdnym, to już 3 podejście do podwozia PZ IV(tutaj trochę pomieszanym z PZ III) więc niedługo będę je mógł sklejać z pamięci ;)
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-07-26 08:56.
n1, też go mam na liście to do. choć może bardziej na liście życzeniowej to do. bo nie wiem kiedy miałoby to nastąpić.
Niewątpliwie jest to jeden z ładniejszych malować w zimowym kamo w standardzie. Dodatkowo otwarta konstrukcja ukazująca całą zawartość.
trochę zazdro, bo też bym chciał, ale powodzenia życzę, na pewno będzie to kolejna perełka: ]
wracam po dłuższej przerwie z aktualizacją Nashorna, zrobiłem wózki wraz z kołami jezdnymi. Same koła są hybrydą części z wycinanki (ogumienie) oraz własnego projektu, wyszły chyba całkiem, całkiem :)
Ten model może być powrotem do pancerki. Podoba mi się mocno.
-------------------------------------------------------------
VW´s don´t drop oil. They just mark their spot
VW nie kapią olejem. One znaczą swój teren.
wracam z ostatnią aktualizacją Nashorna w tym roku, udało mi się skończyć wszystkie koła. Koła napinające kolejny raz wykonałem w wersji bardziej bliskiej oryginału, obręcze robiąc z cyny 2,5mm. Rolki wrotne i koła napinające zgodnie z wycinanką, sklejały się bez problemu. Teraz jeszcze gąski i będzie z górki :) Najlepszego w Nowym Roku!