Cześć, prace nad Lublinem troszkę posunęły się do przodu. Przede wszystkim zmontowałem z wcześniej wykonanych elementów kompletny ogon:
Do naciągów użyłem żyłki wędkarskiej 0,10 mm i już po zakończeniu montażu ogona coś mnie tknęło, że odciągi gdzieś giną wizualnie i są poprostu za cienkie. Nawet przeliczając skalę, 0,10 mm przy 1:33 daje to odciągi o średnicy 3,3 mm w realu. Wydało mi się to za mało i wymieniłem je na linkę wędkarską 0,15 mm:
Następnym etapem było złożenie półmetrowego płata górnego. Było to, nie powiem, dużym wyzwaniem dla mnie. Najpierw mozolnie wycinałem z szarej tektury elementy ożebrowania, przed ich szlifowaniem wzmocniłem je klejem CA i całość złożyłem do kupy, pilnując aby wszelkie wcięcia do wsuwania elementów dawały lekki luz i nie powodowały późniejszych naprężeń. Oczywiście przyświecał temu jeden cel: nie zwichrować płata, co w efekcie się udało. Środek płata z wcięciem wyszedł nieco wymęczony, ale chyba na poziomie akceptowalnym:
Nie wykonałem jeszcze końcówek płata i sterów wysokości, ale w świetle wykonanej pracy powinna to być lekka robota. Na koniec przymiarka na sucho, i pomału wyłania się kształt tego skrzydlatego pływadła :).
Do następnej aktualizacji! Pozdrawiam wszystkich śledzących wątek!