Jako że szanuję ludzi którzy podejmują trud sklejania takich potworów pozwolę sobie na napisanie mojej opinii na temat tego modelu, jedziemy!
Jedyne co mnie razi to brak podwozia, Uważam że nawet w tak dużym modelu podwozie powinno być nawet jeśli nie w formie stałej to chociaż demontowanej tak by było łatwiej powiedzmy powiesić ten model pod sufitem a potem postawić na stole w razie gdyby przyszło pokazać ten model na jakieś imprezie militarno-historycznej (nie mam tu na myśli konkursów modelarskich).
W kwestii jakości grafiki to nie jest ona zła, jest zrobiona dobrze na tyle na ile pozwalały to umiejętności jej autora, Każdy ma prawo popełniać błędy i każdy ma prawo doskonalić swój warsztat o czym chyba nie każdy pamięta, tak samo jest z odwieczną zasadą: "kamuflaż jest po to by zamaskować a nie pięknie wyglądać"
W kwestii jakości wykonania to model jest zrobiony czysto i co prawda są drobne szpary ale jako że w moich modelach też się takowe zdażają zatem nie widzę potrzeby aż tak się tego czepiać. Z racji rozmiaru polecam robić skrzydła w formie demontowanej, ułatwi to nieco transport modelu. Ogółem jest dobrze i chyle czoło przed tobą autorze oraz czekam na kolejne potwory w twoim wykonaniu.
Jedyne co mnie razi to brak podwozia, Uważam że nawet w tak dużym modelu podwozie powinno być nawet jeśli nie w formie stałej to chociaż demontowanej tak by było łatwiej powiedzmy powiesić ten model pod sufitem a potem postawić na stole w razie gdyby przyszło pokazać ten model na jakieś imprezie militarno-historycznej (nie mam tu na myśli konkursów modelarskich).
W kwestii jakości grafiki to nie jest ona zła, jest zrobiona dobrze na tyle na ile pozwalały to umiejętności jej autora, Każdy ma prawo popełniać błędy i każdy ma prawo doskonalić swój warsztat o czym chyba nie każdy pamięta, tak samo jest z odwieczną zasadą: "kamuflaż jest po to by zamaskować a nie pięknie wyglądać"
W kwestii jakości wykonania to model jest zrobiony czysto i co prawda są drobne szpary ale jako że w moich modelach też się takowe zdażają zatem nie widzę potrzeby aż tak się tego czepiać. Z racji rozmiaru polecam robić skrzydła w formie demontowanej, ułatwi to nieco transport modelu. Ogółem jest dobrze i chyle czoło przed tobą autorze oraz czekam na kolejne potwory w twoim wykonaniu.





