Zaloguj się |Zarejestruj się
12-07-25 20:26
[R/G] Avro Vulcan - Fly model po przeróbkach i przejściach
aragorn001

Na forum
Od 2018
Relacje z galerią - 2
Galerie - 9
Posty - 259
W Rupieciarni - 4
Witam zacne grono, dzisiaj wrzucam relację w skrócie i efekt końcowy mojej pracy. Model powstawał w ekspresowym tempie, co pewnie wpłynęło na jakość, ale nie żałuję, gdyby nie urodzinowy 20UK konkurs na innym forum, to pewnie latami lub dekadami bym walczył z tym potworem.



Ten bombowiec strategiczny od zawsze mi się podobał, nie wiem czy model jest sklejalny, nabyłem na pomarańczowym portalu wydanie z Fly Model tego potwora. Klejenie ze starej oryginalnej wycinanki nie miało sensu, różne kolory na arkuszach, przesunięcia kolorów, stare wydanie, poza tum samo malowanie w kolorach nie pasujących jak dla mnie. Po skanach było wiele godzin pracy w gimpie by to przerobić, by kolory były takie same, poprawiałem wiele elementów, linie podziału na dziobie się nie schodziły przy pierwszych próbach, kolejne poprawki itp ... drukowanie na formacie A3 na drukarce HP. Wszystkie arkusze były kaponowane.

Tu foto relacja w paru zdjęciach:



Wrzucam schemat tankowania w czasie operacji Balck Buck. 2 Vulcany (główny i rezerwa) + 15 Victorów do tankowania Vulcanów i Vicotrów. 12,600km !

Schemat przekazywania paliwa (brązowe strzałki – Victor tankuje Vulcana, niebieskie strzałki – Victor tankuje Victora, litera R – samolot powraca, szare linie – samoloty rezerwowe)

















Na etapie składania i klejenia poszycia centralnej części kadłuba miałem pare wtop, chciałem sobie dodrukować części i padła mi drukarka :(
Po zakupie drugiej kolory się nie zgadzały, próbowałem dorabiać elementy, zakończyło się na poprawkach i dodrukowywaniu po raz kolejny.

Dodam, że kamo się nie zgrywało w wielu miejscach, niektóre przejścia są domalowywane po wykonaniu, by nie było schodków w kamo. Dziobek i tył Vulcana jest piankowana i dlatego mogłem go tak trzymać na zacnym miejscu na fotelu.

Ale to nie był koniec zabawy, zmieniałem technikę klejenia, zmieniałem kleje, wszystko miało podposzycie, była szpachla i szlifowanie, malowanie i potem oklejanie poszyciem, przy płatach wyszedł kolejny babol i wpadka, Po oklejeniu góry płatów (używałem butaprenu) model leżał na stole na strychu i dostał trochę za dużo słońca, porobiły się bąble, kolejne poprawki i dodruki, mógłbym pewnie zbudować ze 3 Vulcany z tego wszystkiego.

Teraz trochę historii i mały wycinek z najciekawszej części:

Jedyne bojowe zastosowanie vulcanów miało miejsce w 1982 podczas wojny o Falklandy z Argentyną, w ramach operacji „Black Buck”. Vulcany wówczas wykonały 7 lotów bojowych z Wyspy Wniebowstąpienia. Celem ataków biorących w nich udział pojedynczych samolotów, były lotniska oraz radar w Stanley, na Falklandach. Atakowano je klasycznymi bombami oraz pociskami przeciwradarowymi AGM-45 Shrike. W tym czasie były to najdłuższe loty bojowe na świecie, o długości aż 6300 km w jedną stronę, wymagające wielokrotnego tankowania w powietrzu przez tankowce Victor. Pierwsza misja miała miejsce z 30 kwietnia na 1 maja. Ataki te miały wprawdzie znaczenie głównie psychologiczne, nie militarne, udowodniły jednak możliwość zaatakowania w ten sposób Argentyny. Szósta misja skończyła się przymusowym lądowaniem w Brazylii z powodu braku paliwa.

Podczas wojny o Falklandy przebudowano (w krótkim czasie 51 dni) także 6 vulcanów na powietrzne tankowce Vulcan K.2.

A tu ostateczna galeria modelu, wiem nie jest idealny, po pierwsze powstawał szybko w konkretnym celu, po drugie to mój brak doświadczenia w klejeniu dużych samolotów i powierzchni, po trzecie problemy z drukarkami, skalą i ciągłymi dodrukami, drukowane arkusze w formacie A3 po kaponie zwijały się, co utrudniało pracę przy dużych powierzchniach, a na koniec to moje liczne błędy. Na koniec model solidnie polakierowany, najpierw błyszczącym lakierem a na koniec matowym, by nie powstał biały nalot.

Zdecydowałem się na Vulcana w locie z podwieszonym pociskiem nukleranym Blue Steel. Podstawka to inwencja własna.













































I jeszcze zdjęcia z konkursu w Radkowie.









Post zmieniony (13-07-25 15:48)
Sklejacz kartonowych modeli od ponad 40 lat. Raz coś się uda, innym razem nie za bardzo.

Ulubione tematy to żaglowce, okręty i dioramki opowiadające historie
12-07-25 20:32
Odp: [R/G] Avro Vulcan - Fly model po przeróbkach i przejściach
aragorn001

Na forum
Od 2018
Relacje z galerią - 2
Galerie - 9
Posty - 259
W Rupieciarni - 4
Dodam, że gabaryty tego modelu to było dla mnie wielkie wyzwanie, nie umiem delikatnie obchodzić się z modelami, nie raz o coś zahaczyłem, sam model z tą ilością kartonu, wypełnienia waży swoje.

Post zmieniony (12-07-25 20:35)
Sklejacz kartonowych modeli od ponad 40 lat. Raz coś się uda, innym razem nie za bardzo.

Ulubione tematy to żaglowce, okręty i dioramki opowiadające historie
12-07-25 20:39
Odp: [R/G] Avro Vulcan - Fly model po przeróbkach i przejściach
QN

Na forum
Od 2003
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 25
Galerie - 8
Posty - 3 399
W Rupieciarni - 1
Projekt 50 Lat MM
Prawdziwy potwór.

Gratuluję wykonania czegoś tak wielkiego i trudnego.
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
13-07-25 00:10
Odp: [R/G] Avro Vulcan - Fly model po przeróbkach i przejściach
Jańcio

Na forum
Od 2006
Relacje z galerią - 2
Galerie - 22
Posty - 1 398
Projekt 50 Lat MM
Fajny samolot i nie konwencjonalna konstrukcja . Niezły smaczek i bardzo fajny model i chyba nikt jeszcze tego nie zrobił tak więc gratuluję pomysła .

HEYKA .

Post zmieniony (13-07-25 13:11)
13-07-25 09:26
Odp: [R/G] Avro Vulcan - Fly model po przeróbkach i przejściach
misiek76
Na forum
Od 2003
Galerie - 2
Posty - 177
Wielki szacun i gratulacje!
13-07-25 09:44
Odp: [R/G] Avro Vulcan - Fly model po przeróbkach i przejściach
henrykk
Na forum
Od 2017
Posty - 256
Super wykonanie, super efekt - gratulacje!
Pozdrawiam
Henryk
13-07-25 13:11
Odp: [R/G] Avro Vulcan - Fly model po przeróbkach i przejściach
piotter

Na forum
Od 2006
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 12
Galerie - 22
Posty - 1 756
W Rupieciarni - 4
Wpisuję się do klubu entuzjastów tego modelu.
Super wykonanie i prezentacja.
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...
13-07-25 22:07
Odp: [R/G] Avro Vulcan - Fly model po przeróbkach i przejściach
Żółtodziób

Na forum
Od 2022
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 2
Posty - 1 144
Widziałem relację na kartonówkach i model w Radkowie.
Żałośnie wyglądał przy nim BF jak gołąb przy kondorze :)

Gratuluję ukończenia tej pięknej ćmy

Post zmieniony (13-07-25 22:14)
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
Ja każdy model potrafię schrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew
13-07-25 22:34
Odp: [R/G] Avro Vulcan - Fly model po przeróbkach i przejściach
Chopin

Na forum
Od 2003
Relacje z galerią - 1
Galerie - 48
Posty - 3 078
W Rupieciarni - 1
A ja dla odmiany, nie będę owijał w bawełnę i powiem wprost: widziałem ten model w Radkowie na żywo i kompletnie nie zrobił na mnie żadnego pozytywnego wrażenia. No może po za wielkością. Do wykonania się nie będę czepiał, bo sam ideałem nie jestem. Ale grafika...

Piszesz, że poświęciłeś wiele godzin na poprawki w Gimpie, a wygląda to to, jakbyś robił to 5min. w Paincie z Windy. Totalnie para puszczona w gwizdek i gra niewarta świeczki. A w tej sytuacji ani nakład pracy, ani wielkość, nie obronią tego modelu. Dla mnie on jest po prostu nijaki.
Pozdrawiam!
Chopin

Moje galerie. Nie chce mi się już walczyć z hostingami. Nie pasuje taki układ? Nie zaglądaj.
Lakiernia czołgów Różowy Słonik. Lakierujemy czołgi na każdy dostępny kolor, o ile jest to różowy...
14-07-25 09:59
Odp: [R/G] Avro Vulcan - Fly model po przeróbkach i przejściach
aragorn001

Na forum
Od 2018
Relacje z galerią - 2
Galerie - 9
Posty - 259
W Rupieciarni - 4
Przyjmuję każdą konstruktywną krytykę, wystawiając model wystawiam się na wszystkie komentarze i przyjmuję uwagi z pokorą. Wiem z czym sobie nie poradziłem w tym modelu, wiem ile błędów popełniłem, większość to braki w doświadczeniu z dużymi samolotami, raczej bawię się w dioramy i żaglowce.

Sam Vulcan jest taki trochę nijaki, poza gabarytami. Od góry nawet można powiedzieć jest nudny, potężna delta, zdjęcia tego samolotu tak właśnie to ukazują.





Jednak co do poprawek w gimpie to bronię się i wrzucan zdjęcia przed i po, nie mogło to zająć 5 minut. Oglądałem dużo zdjęć, szukałem detali, dorobiłem trochę dodatkowych napisów na kadłubie, dorobiłem brakującą flagę na stateczniku. Sama obróbka nie była łatwa, oryginalna wycinanka miała dużo zmian odcieni, w wielu miejscach były plamy w innym kolorze, linie podziałowe zlewały się z ciemniejszymi elementami, potrzebowałem usuwać 'noise' z prawie każdego elementu.

Na dziobie od góry po pierwszej próbie sklejenia linie nie schodziły się i poprawiłem je, do tego grubość lini był raz tak raz siak. W niektórych miejscach za gruba, w innych za cienka, lub brakująca.

Ale chętnie posłucham co byś poprawił, nie wykluczam poprawek do modelu w przyszłości, może za parę lat wezmę go na warsztat, poprawie te moje niedoróbki, przeszlifuję i okleję jeszcze raz dokładniej.

Chopin napisz co jest nijakie, jestem otwarty na konstruktywną krytykę i dziękuję za wszystkie wasze komentarze.

Poniżej zdjęcia przed i po paru arkuszy.








Post zmieniony (14-07-25 10:43)
Sklejacz kartonowych modeli od ponad 40 lat. Raz coś się uda, innym razem nie za bardzo.

Ulubione tematy to żaglowce, okręty i dioramki opowiadające historie
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować