Dziękuję za uwagi i ceną krytykę (telegraf już poprawiony :)). Wszystkie stożki i walce zwijane w sterówce sklejałem po uprzednim rozwarstwieniu kartonu. Przy tej wielkości części nie było innej opcji żeby uzyskać jako taki efekt. Pozdrawiam!
Cześć. Nadszedł moment w którym uznałem, że pora na relingi. Lepiej jak nie ma jeszcze przyklejonej sterówki, komina, odciągów itp. Łatwy dostęp z obu stron = komfortowe przyklejanie i malowanie. Wykonałem więc komplet relingów a następnie przykleiłem na stałe sterówkę. Tak wygląda to obecnie:
Nie traktuj tego jako czepianie/krytykę ale
szkoda, że nie przetłoczyłeś desek pokładu - dużo dodało by to modelowi
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
...ja każdy model potrafię zchrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew
Świetnie to wygląda, naprawdę bardzo dobra robota, a relingi podziwiam, i podziwiam. Cały model zaczyna dużo zyskiwać na takim czystym i precyzyjnym wykonaniu.
piotrkt
ja to właśnie uważam za delikatną waloryzację - sam tak robię a obecnie jestem w stopniu lepiarza-lamusa :)
Za to twoje relingi to już wg mnie całkiem wysoka półka - ja tam jeszcze nie byłem
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
...ja każdy model potrafię zchrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew
Cześć, przez weekend udało mi się wykonać trochę drobnicy pokładowej tj.: schodki między pokładami, kabestan z łańcuchem kotwicznym, wloty powietrza, włazy pokładowe i szafki na amunicję. W następnej kolejności wezmę się chyba za komin. Na tym etapie bez uwag. Pozdrawiam!
Cześć. Zmagania z Komendantem dobiegły do szczęśliwego końca. Jako, że jest to bardzo mały model (26 cm), czasami trzeba było to uwzględniać podczas budowy, np. rozwarstwianie kartonu w celu zmniejszenia jego grubości było chlebem powszednim. Generalnie sporo mikro dłubaniny i kombinowania. Mam nadzieję, że mini relacja i galeria końcowa pomogą następnym śmiałkom podjęcia się tego tematu. Dzięki za zaglądanie tutaj. Pozdrawiam!
Jako chyba pierwszy wykonawca Komendanta w skali 1:200 gratuluję ukończenia mikruska. Podoba mię się bardzo.
Mój jest przeskalowanym na 1:200 i zmodyfikowanym modelikiem Hallera z Modelika (oryginalna skala 1:100)
Na podstawie rysunków z Modelarza zmodyfikowałem nieco nadbudówki i wykonałem dwa maszty (w galeryi fotki mam do poprawienia).
Wiem zatem ile kombinacji było po zmniejszeniu :-)