Ale ja nie chce rezygnować. Poza tym ja się ja się nie wstydze tego jak mi coś nie wyjdzie. I sporo błędów zrobiłem i pewnie sporo jeszcze zrobie. Troche przejrzałem to forum i zgłaszają się tutaj tacy sami początkujący jak ja i co zakładają relacje, troche pogrzebią, i potem wstydzą się tego że nie wyszło i po 3-4 postach jest koniec relacji. Ktoś mi tutaj powiedział że będzie mnie raził ten model jak go skończe te wszystkie błędy. Ja patrze na to inaczej. Te błędy będą mi się przypominać abym przy następnym projekcie ich nie popełnić.
---
Tutaj czytałem wcześniej mój imiennik też chyba początkujący zaczął od Misourii potem Alaske i potem San Francisco i to są modele w skali 1:200 jak podejrzewam, to jest dopiero hard core. I ja go podziwiam bo ja bym się na 1:200 nie odważył.
Post zmieniony (01-07-25 22:35)