Znowu trochę mnie tu nie było - nie oznacza to jednak, że mam coś konkretnego do pokazania :D Dzisiaj raczej przegląd kilku elementów na którymi równolegle pracuję. Większość czasu nie spędziłem jednak na klejeniu, a projektowaniu, czekaniu, próbach i kombinowaniu jak co posklejać, aby to miało ręce i nogi.
Osłony wylotów przewidziane w modelu mają niewiele wspólnego z rzeczywistością - nie zgadza się ich kształt, oraz układ i rozmiar siatki. Mam wrażenie, że ta siatka została potraktowana jako drugi najmniej istotny element modelu (o pierwszym wspomnę za chwile) i została narysowania kompletnie losowo - jedyne co się tu zgadza to kwadratowy kształt oczek.
Zastanowiłem się co tu można poprawić - kąta pod jakim są te osłony wygięte, oraz ich długości nie mogłem zmienić, bo nie pasowałyby do reszty modelu. To co mogłem poprawić to kształt, na zaokrąglony, oraz to jak wygląda siatka. Ze względu na jej wielkość uznałem, że jedyną sensowną opcją na jej wykonanie to fototrawienie. Tak więc bazując na jednym zdjęciu, rozrysowałem układ siatki i starałem się to wpasować w zarys elementu. Postanowiłem wykonać ją dwuwarstwową, w każdym otworze znajduje się 9 mniejszych - przeglądając różne zdjęcia śmigłowca oraz dodatków do modelu plastikowych stwierdziłem, że to będzie najlepszy układ - a nawet jeśli nie, to jest to tak małe i będzie na tyle ciemne, że nawet jeżeli ten układ nie jest w 100% zgodny z rzeczywistością to i tak będzie dobrze wyglądał i doda elementowi głębi
Co innego oglądać element na ekranie komputera, a co innego spojrzeć na niego w rzeczywistości - tak więc wydrukowałem projekt, aby mieć poczucie wielkości, oraz sprawdzić jak wypada przy oryginale
Po kilku tygodniach oczekiwania dostałem informacje, że blaszka została wytrawiona, ale raczej nie ma sensu mi jej wysyłać. Zdecydowanie przesadziłem z wielkością oczek, oraz grubością blachy, przez co środki wytrawiły się niemal zupełnie
Tak więc wróciłem do komputera i przeprojektowałem je - oczka zostały zmniejszone, rozłożone bardziej równomiernie, a do trawienia wybrana została cieńsza blaszka. Postanowiłem również zamówić wersje uproszczoną, jednowarstwową, bez mniejszych otworów. Po kolejnych kilku tygodniach oczekiwania dostałem zamówienie. Okazało się, że wersja optymistyczna wytrawiła się poprawnie, a efekty po sklejeniu tych dwóch warstw są zadowalające :D Ale to Wam pokażę, jak już dojdę do sklejania osłon :)
Czekając na blaszki zająłem się wirnikiem głównym. Wg projektu jego 'serce' to kilkustopniowy wał na którym osadzane są poszczególne elementy. Jest to długi element, wydrukowany na kartonie, tak więc zwinięcie go tak, aby karton się nie rozwarstwił, odpowiednie średnice był prawidłowe, a do tego aby był zwinięty prosto wydawało mi się zbyt karkołomne :D
Postanowiłem zatem podzielić całość na mniejsze fragmenty, które zostaną nasunięte na metalowy pręt. Dzięki temu jestem w stanie swobodnie pracować nad każdą sekcją, a sam wirnik będzie dużo sztywniejszy, będzie możliwość jego demontażu (tylko fragment oklejony papierem milimetrowym będzie na stałe wklejony w kadłub) a i śmigło będzie się kręcić :D
Dolna sekcja. Tutaj po raz kolejny wizja projektanta modelu trochę rozmija się z wizją projektanta śmigłowca :D Zacząłem od rozrysowania elementów które nadal będą pasować do pozostałych elementów, ale będą bliższe rzeczywistości
Porównanie obu wersji:
Elementy które do tej pory przygotowałem, jeszcze kilka dojdzie
Reszta wykonanych części, oraz kilka słów o każdej z nich (gdybym używał błędnych określeń, proszę śmiało poprawiać ;) )
Tarcza sterująca. Tutaj postanowiłem dodać kołnierz w górnej części. Ma on ok. 0,2mm wysokości, więc sklejenie takiego pierścienia i wklejenie go na właściwe miejsce to robota której by chyba
tylko gk podołał :D Ja musiałem użyć innego sposobu, może komuś się przyda.
Kołnierz wycinam z bardzo dużym zapasem kartonu i sklejam w tubę. Tak przygotowany element jest bardzo sztywny i bez problemu można go przykleić do reszty
Następnie całość osadzam na rdzeniu, a nadmiar odcinam żyletką. Tutaj istotne jest aby rdzeń miał identyczną średnice jak wnętrze kołnierza, dzięki czemu się on nie zdeformuje, a żyletka była ostra
Po odcięciu wygląda to tak (jak widać wysokość doklejonego kołnierza jest porównywalna z jego grubością)
Próba spasowania z elementem na który ma być nałożony
Po retuszu
Głowica wirnika - Na każdą z czterech łopat przypada para elementów, które powinny mieć taką samą wysokość, a ich dolne i górne krawędzie powinny być równoległe. Aby to uzyskać najlepiej jest je wycinać parami. Na pierwszy rzut oka wygląda to na dobry pomysł, jednak już po chwili widać, że autor postanowił dorzucić element losowości i części są pomiędzy sobą przesunięte - tak więc każdą z nich trzeba wycinać osobno :D
Łopaty osadzone będą na prętach 1mm - okazało się, że pręt taki idealnie wchodzi w środek igły 1,2mm, tak więc elementy u nasady łopat zwijałem na igłach.
Dzięki temu będę mógł wsadzić pręty na czas wklejania nasad, tak, aby uzyskać właściwy kąt, a potem je wyjąć, aby nie uszkodzić podczas dalszej pracy.
Daje to też możliwość demontażu łopat w razie potrzeby, ale nie wiem czy z tego skorzystam, czy wkleję je na stałe.
Przegub odchyleń również postanowiłem poprawić. W modelu jego elementy składają się z 2 warstw kartonu i są zbyt cienkie w stosunku do przestrzeni między nimi. Mam nadzieję, że poniższe zdjęcie ilustruje problem, po prawej pokazałem przestrzenie jakie by wystąpiły po sklejeniu w ten sposób.
Część elementów podkleiłem trzecią warstwą, zmieniłem też sposób klejenia tych przegubów (warstwowo, zamiast doklejania do pudełka), co wymagało ich modyfikacji
Efekt końcowy - teraz przestrzenie pomiędzy wystającymi elementami mają taką samą grubość jak te elementy, zatem po włożeniu łopat ładnie się zazębią
Czas na wspomniany wcześniej, chyba najmniej istotny element modelu. A przynajmniej takie mam wrażenie patrząc na jego siatki :D Już przed wycięciem miałem wątpliwości, czy coś z tego wyjdzie. Radar jest zamykany od góry okrągłym elementem, jednak listki z których składa się jego boczna część zakończone są liniami prostymi, co w efekcie daje wielokąt i szpary pomiędzy elementami. Można to spróbować naprawić poprzez podcięcie tych fragmentów w łuk - ale na pewno nie jest to prosta naprawa... Żeby sprawdzić co z tym zrobić postanowiłem wykonać prototyp na próbę
Radar przecięty jest prostą linią (co będzie widoczne na następnych zdjęciach), jednak w modelu linia ta przebiegała bardziej jak coś pomiędzy '3' a 'S'. Miałem nadzieję, że to tylko tak wygląda na płasko i po uformowaniu jakimś cudem zacznie to wyglądać tak jak powinno - okazało się że nie...
Tak więc element który 'góruje' nad resztą modelu i praktycznie od razu rzuca się w oczy ma:
-szpary pomiędzy częściami
-tylko jedną, ale za to koślawą linię łączenia jego segmentów (na naprawę tego już nie znalazłem sposobu)
-niepoprawny przekrój
-odstający od reszty podzespołów wirnika, kompletny brak detali
Stwierdziłem, że skoro włożyłem już tyle pracy w detale, jedynym sensownym rozwiązaniem będzie zaprojektowanie i wydrukowanie tej części samodzielnie
Bazując na zdjęciach oraz instrukcji modelu plastikowego wykonałem projekt
Kolejnym krokiem było tylko wydrukowanie. No i nie okazało się to jednak takie proste :D
Radar albo się nie drukował...
...albo drukował się zdeformowany
W sumie po wykonaniu ~10 projektów (z różnym podziałem technologicznym, z różna grubością linii podziału i nitów), po ~20h prób druku i zmarnowaniu ~300g żywicy udało mi się uzyskać 2 zadowalające wydruki :D
Jeden z nich planuję wykorzystać w modelu
Drugi wykorzystuję na próby malarskie, tak by oddać lekko zużytą powierzchnie
Do blaszki dorzuciłem także elementy zagłuszacza podczerwieni - sądziłem, że wypolerowana blacha + folia holograficzna dadzą dobry rezultat. Okazało się, że nie. Próbowałem też polakierować blachę na transparentny zielony i na to dać folie, ale efekt nie był zadowalający.
Wydaje mi się jednak, że znalazłem już sposób jak to ogarnąć - folia aluminiowa + transparentna folia w kolorze ciemnej zieleni + folia holograficzna dały efekt zbliżony do tego jak to wygląda na prawdę, ale efekt pokaże przy okazji budowy zagłuszacza, bo ten element też zamierzam przeprojektować.
W sumie dość sporo tekstu i zdjęć, jak na post w którym nie ma co pokazać :D
Pozdrawiam :)