Cześć, jedna osłona prawie skończona, to czas coś pokazać :)
Część frontowa sprawiła trochę trudności - nim udało mi się skleić ją dobrze zepsułem dwa podejścia... Tak jak wspomniałem już w modelu brak jest znaczników symetrii elementów, w dodatku po jednej stronie część linii zanika, przez co pozycjonowanie elementu jest dość trudne. Aby sobie ułatwić pracę zeskanowałem elementy, a następnie zaznaczyłem linie podziału.
Do tak przygotowanego szablonu przykładałem wycięty element (który wycinałem bez linii obrysowej, a później fazowałem krawędzie - bez tego elementy mi się nie zgrywały) i zaznaczałem miejsca które powinny się zgrać. Dzięki temu mogłem połapać części ze sobą w 4 miejscach i uniknąć nawarstwiania się błędów przy końcu oklejania.
Element bezpośrednio po sklejeniu wyglądał tak - szpary trochę straszą, ale po lakierowaniu zapuszczę tam trochę bardzo rozwodnionej farby i powinno być znośnie. Każdy element osłony został dodatkowo ukształtowany za pomocą kulek, aby uzyskać jak najbardziej obły kształt
Po sklejeniu większości elementów wygląda to tak:
Po upewnieniu się że silnik wejdzie przez otwór w tylnej części dokleiłem go do wręgi. Podczas doklejania osprzętu cały czas sprawdzałem czy silnik się nadal mieści, aby uniknąć niespodzianki na koniec :D
Zmodyfikowałem kolektor, który poprzednio był płaski, po analizie zdjęć zaokrągliłem go:
Tak prezentuje się silnik po przyklejeniu wszystkich elementów przewidzianych w modelu - jest duża szansa, że jakieś detale jeszcze mu dojdą ;)
Tak jak wspomniałem, podczas doklejania części do silnika systematycznie sprawdzałem czy zmieści się w otworze. I cały czas się mieścił. No prawie. Bo po przyklejeniu ostatnich elementów okazało się, że już nie chce tak łatwo przejść. Ale lekkie podszlifowaniu otworu, dosłownie o grubość kartki papieru rozwiązało problem.
Przed wklejeniem go do osłony powstrzymywał mnie brak kilku detali w jej wnętrzu - wykonałem je głównie z profili polistyrenowych. Na zdjęciu widać przewody już wklejone w gniazdo, jednak ostatecznie zdecydowałem się na inne rozwiązanie. Gniazda (które mają w środku otwór, choć na zdjęciu nie jest to zbyt dobrze widoczne) dokleiłem do ścianki, a następnie wywierciłem otwór również w ściance, aby móc swobodnie przewlec przez nie cienki drut cynowy, następnie go uformować, a na końcu zabezpieczyć klejem CA od zewnątrz
Po doklejeniu i pobrudzeniu:
Oraz po wklejeniu silnika:
Aby taka zmodyfikowana osłona silnika pasowała do kadłuba niezbędne było wykonanie dodatkowego otworu:
Teraz pora na drugą osłonę - ze względu na to ile części poświęciłem aby pierwsza wyszła znośnie, przy drugiej nie mogę sobie pozwolić, na żaden błąd.