Zaloguj się |Zarejestruj się
15-04-25 09:55
Odp: [R] Fairey Firefly FR MK.I 1:33 Modelarstwo kartonowe (proArte)
ceva

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 26
Posty - 3 376
W Rupieciarni - 28
Projekt 50 Lat MM
Nikt nie dopomina się kontynuacji, no nic macie pecha, jednak będzie... ;-)

Kadłub gotowy, pierwszy punkt krytyczny zaliczony, podążam dalej żeby zbliżyć się do kolejnego. A po drodze staje usterzenie.

Konstrukcja samolotu wymusza żeby w pierwszej kolejności wziąć się za statecznik poziomy. To jedziemy.
Szkielet.

Dość sensowny. Jak widać nie skorzystałem z autorskiego patentu projektanta na "ruchome" stery. Jak dla mnie jest to rozwiązanie bezsensowne (bo ani nie otrzymujemy ruchomych sterów, ani żadnych ułatwień w ich montażu, wręcz przeciwnie), na szczęście można je pominąć. Swoją drogą nigdy nie widziałem żeby ktokolwiek ze sklejających projekty tego autora z niego skorzystał, chociaż legenda mówi że jest gdzieś na świecie człowiek który to zrobił...
Poszycie też zrobione i za chwilę oba te elementy zostaną połączone w jeden element.

Ponieważ krawędź natarcia statecznika jest bardzo blisko wręgi kadłuba, autor zaproponował jej ścięcie. Ściąłem i ...

Fajnie to wygląda, nie? W tym miejscu nie ma żadnej owiewki którą można by to zamaskować więc co pozostaje? Nic, tylko sięgnąć do zapasu koloru i dociąć wstawkę.

Następny schodek to przyklejenie statecznika do kadłuba, żeby dolna powierzchnia statecznika zetknęła się w wykrojem w poszyciu kadłuba trzeba usunąć nieco materiału z podłużnicy I1, a najlepiej odciąć milimetrowy pasek z krawędzi stykającej się z podłużnicą I3 co zmniejszy jej wysokość bez rżnięcia elementu wklejonego w poszycie.

Montaż szkieletu statecznika pionowego ujawnia kolejny schodek w postaci z rzyci wziętego kształtu żebra w podstawie statecznika.

Za późno się zorientowałem i nie odrysowałem krzywej z poszycia statecznika poziomego jak był jeszcze w formie płaskiej, pozostało mi więc inne rozwiązanie tego problemu. Było nim wklejenie w poszycie statecznika kawałków brystolu które pomogą usztywnić poszycie i utrzymać odpowiedni jego kształt.

Teraz nie pozostało nic innego jak przykleić to do szkieletu, dokleić oprofilowania statecznika i zakończyć kolejny etap.


Windus, dzieje się tak z tego powodu, że nie chcę niepotrzebną warstwą tempery osłabiać własności klejących BCG, następnie w wielu przypadkach obligatoryjny retusz jest zupełnie zbędny, dlatego musi być nałożony po sklejeniu i tylko w tych miejscach gdzie to jest konieczne.
Piterski, chyba wyciągasz niewłaściwe wnioski z moich niezbyt udanych zdjęć, Tak jak napisałem, nie jest to ten efekt którego bym oczekiwał, poza tym technika druku jaką wydrukowano wycinankę nie posiada rastra w takiej formie jak dawny offset (raczej bliżej mu do wydruku z atramentówki) więc o dopasowaniu retuszu do rastra nie może być mowy... Jak się uda to wezmę model na najbliższy QWKAK, to się sam przekonasz i ocenisz na żywo.

CDN...
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI , LANCISTI
15-04-25 10:36
Odp: [R] Fairey Firefly FR MK.I 1:33 Modelarstwo kartonowe (proArte)
Piterski

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 2
Posty - 1 947
Projekt 50 Lat MM
Z przyjemnością go Wojtku obejrzę.
W budowie: Halny
16-04-25 09:23
Odp: [R] Fairey Firefly FR MK.I 1:33 Modelarstwo kartonowe (proArte)
ceva

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 26
Posty - 3 376
W Rupieciarni - 28
Projekt 50 Lat MM
Przyszedł czas na skrzydła, no bo jak samolot bez skrzydeł? Nie może być.

Szkielet bez zastrzeżeń za wyjątkiem tego że powinien być pomniejszony o grubość poszycia skrzydeł, a wyjdzie to na późniejszym etapie budowy.

Aktualizacja bez kfiatka, to oczywiście aktualizacja stracona, wiec żeby nie było w plecy to przypadkiem dostajemy gratis jedną sztukę więcej. A ta dodatkowa sztuka to reflektor to lądowania w prawym skrzydle, oczywiście niekompletny, bo tylko zaznaczony na poszyciu.

Czy ten gratis cieszy? No, nie bałdzo, nie bałdzo...I cyk, już się modelarz nie nudzi...
Żeby to jakoś zamaskować trzeba pozyskać kawałek zapasu koloru, który niby jest w wycinance, ale w tym przypadku jego użyteczność jest ograniczona bo do zamaskowania tego babola potrzeba kawałka dwukolorowego z płynnym przejściem kolorów. Jedyne miejsce z którego można go pozyskać to fragment centropłata który będzie niewidoczny po połączeniu płata z kadłubem. Wyciąłem niebieskie pole i wstawiłem dwukolorową wstawkę. Chciałbym pokazać jak wyszła wstawka, ale nie zrobiłem zbliżenia, może będzie widać na późniejszych zdjęciach...

Poszycie skrzydeł na swoim miejscu.

A zanim to nastąpiło to zostało zmodyfikowane przez odcięcie końcówek skrzydeł, co ułatwi ich późniejsze kształtowanie i montaż. Zwykle, jak się da, to podklejam poszycie dodatkową warstwa kartonu, tym razem skorzystałem z patentu innych modelarzy i podkleiłem kartką papieru i napiszę ze jednak będę się trzymał swojej wersji bo po samym papierze jaka sztywność poszycia się pojawia, ale nie taka jakiej bym oczekiwał...
Tak jak wspomniałem odcięcie końcówek skrzydeł ułatwiło ich kształtowanie i montaż, a widać to na poniższych zdjęciach. Nie jest idealnie, ale ujdzie, no i późniejszy retusz też nieco poprawi odbiór.

I zbliżenie na reflektor do lądowania, oczywiście ten właściwy.

Wnęka owego reflektora była sporo za niska, podobnie jak wypełnienia wnęk lotek.
Etap montażu płata do kadłuba w następnym odcinku. W tym to by było wszystko więc...


CDN...
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI , LANCISTI
16-04-25 11:56
Odp: [R] Fairey Firefly FR MK.I 1:33 Modelarstwo kartonowe (proArte)
Piterski

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 2
Posty - 1 947
Projekt 50 Lat MM
Jak byś nie napisał że odcinałeś te końcówki to na zdjęciach bym się tego nie dopatrzył. Na zbliżeniu jest idealnie jak monolit.
W budowie: Halny
22-04-25 11:25
Odp: [R] Fairey Firefly FR MK.I 1:33 Modelarstwo kartonowe (proArte)
Sebastian W.
Na forum
Od 2015
Galerie - 5
Posty - 201
Mistrzostwo jak zwykle... Niesamowita czystość i precyzja.
22-04-25 14:10
Odp: [R] Fairey Firefly FR MK.I 1:33 Modelarstwo kartonowe (proArte)
Art

Na forum
Od 2010
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 6
Galerie - 27
Posty - 1 711
Projekt 50 Lat MM
super się to ogląda.

PS1
Na czwartym zdjęciu od końca, retusz połączenia końcówki skrzydła - leży !
Jak nie u Cevy.

PS2
A kiedy on go uzupełni?
22-04-25 15:57
Odp: [R] Fairey Firefly FR MK.I 1:33 Modelarstwo kartonowe (proArte)
Ryszard

Na forum
Od 2010
Relacje w toku - 26
Relacje z galerią - 1
Galerie - 34
Posty - 11 014
W Rupieciarni - 20
Projekt 50 Lat MM
Podglądam z zaciekawieniem...
Jak reflektor taki szczegółowy to aż proszą się o waloryzację światła pozycyjne !
02-05-25 07:54
Odp: [R] Fairey Firefly FR MK.I 1:33 Modelarstwo kartonowe (proArte)
Sebastian W.
Na forum
Od 2015
Galerie - 5
Posty - 201
Mam nadzieję, że na tą dłuższą przerwę w relacji nie wpłynął słynny manewr..
02-05-25 09:54
Odp: [R] Fairey Firefly FR MK.I 1:33 Modelarstwo kartonowe (proArte)
Piterski

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 2
Posty - 1 947
Projekt 50 Lat MM
Widziałem ten model już skończony na żywo na QWKA-u i prezentuje się bardzo dobrze, wyjątkowo duży jest ten samolot tak np. w porównaniu z Avią (Me109).
W budowie: Halny
02-05-25 11:25
Odp: [R] Fairey Firefly FR MK.I 1:33 Modelarstwo kartonowe (proArte)
ceva

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 26
Posty - 3 376
W Rupieciarni - 28
Projekt 50 Lat MM
Tak, niestety / na szczęście (niepotrzebne skreślić) manewr nie miał miejsca, model jak wspomina Piterski jest skończony, Brak mi tylko motywacji do kontynuacji relacji, postaram się jednak zmienić ten stan rzeczy.
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI , LANCISTI
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować