
Znowu zbliża się u mnie czas wolny od pracy, który będę musiał/mógł spędzić w domu, a spędzę go oczywiście klejąc modele. A zanim to nastąpi trzeba w międzyczasie wyciągnąć na światło dzienne świeże zaległości.
Będzie relacja, na szczęście z dreszczykiem bo manewr będzie się czaił za rogiem... ;-)
Relację tradycyjnie zaczynam zdjęciem podklejonych wręg no i zagadką
:-)
CDN...
edit. zagadka rozwiązana, wątek zyskuje właściwy nagłówek.
Post zmieniony (02-04-25 09:19)
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-01-26 14:01.
Będzie relacja, na szczęście z dreszczykiem bo manewr będzie się czaił za rogiem... ;-)
Relację tradycyjnie zaczynam zdjęciem podklejonych wręg no i zagadką
:-)
CDN...
edit. zagadka rozwiązana, wątek zyskuje właściwy nagłówek.
Post zmieniony (02-04-25 09:19)
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...
Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
GUZZISTI , LANCISTI
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...
Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
GUZZISTI , LANCISTI
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-01-26 14:01.






