Zaloguj się |Zarejestruj się
09-03-25 19:26
[R] HMCS Agassiz 1:200 (Modelik 12/03)
pikowski

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 14
Galerie - 1
Posty - 313
Klub
TPM - Trójmiejski Piknik Modelarski
Korwety typu Flower. Jakie były każdy widzi.

Te nieduże okręty był końmi roboczymi pierwszej połowy Bitwy o Atlantyk. Zaprojektowano je jeszcze przed wojną, wzorując się na statku wielorybniczym. Zastosowano proste kotły i maszyny w celu zmniejszenia kosztów i uproszczenia obsługi (załogi maszynowe statków cywilnych mogły po minimalnym przeszkoleniu je obsługiwać). Były nieduże, w założeniu miały ochraniać tylko konwoje przybrzeżne. W praktyce pływały po całym Atlantyku. Zbudowano około 270 tych okrętów. Początkowo uzbrojone były w 1 działo 102mm, 1 działo 40mm, 2 rampy i 4 miotacze bomb głębinowych. Czasem dokładano też karabiny maszynowe. Służba na nich była ciężka. Można się o niej więcej dowiedzieć m.in. z książki "Okrutne Morze" Nicholasa Monsarrat i filmu na jej podstawie. W późniejszej fazie wojny wzmacniano ich uzbrojenie dodając Hedgehoga i Oerlikony. W drugiej połowie wojny były powoli zastępowane przez korwety typu Castle, fregaty typu River i inne okręty.

HMCS Agassiz zbudowano w 1940 roku w Kanadzie. Do służby wszedł na początku 1941 roku. Eskortował konwoje na Atlantyku i Morzu Karaibskim. Przetrwał wojnę i niedługo po jej zakończeniu został sprzedany na złom. Model tej korwety w skali 1:200 wydał "Modelik" w 2003 roku. Jest to przeskalowana wersja modelu w skali 1:100. Jego autorem jest Dmitri Hotkin. Mimo pominięcia niektórych elementów po przeskalowaniu jest bardzo skomplikowany, według instrukcji składa się z ponad 2700 części na nieco ponad 5 arkuszach A4. Usunięto m.in. wnętrza dwóch górnych poziomów nadbudówki. Może spróbuję je przywrócić bazując na tym jak wyglądały w modelu w skali 1:100.

Budowę zacząłem od szkieletu wycinanego laserem. Nie ma na nim numerów części, ale na szczęście jest bezpośrednim odpowiednikiem jednego arkusza wycinanki. Tylko jednego, szkielet nadbudówki i niektóre łączniki muszę zrobić sam. Tak samo nie było elementów do podklejenia pokładów. Po sklejeniu osadziłem go na podstawce. Gablotę załatwiłem już dawno temu, ponieważ planowałem go robić wcześniej. Dokleiłem do niego pokłady (wytrasowałem na nich podział blach) oraz części pomiędzy nimi. Na rufie szkielet okazał się być o jakieś pół milimetra za długi względem pokładu.



Teraz szkielet przeszlifuję, zrobię poszycie oraz elementy podwodne.

Dziwi mnie trochę że po 22 latach to wciąż jedyny model kartonowy korwety typu Flower. Różne wersje uzbrojenia, przedłużony pokład dziobowy w późniejszych seriach oraz atrakcyjne kamuflaże dla mnie sprawiają, że jest tu potencjał na 4-6 modeli. Nie musiałyby być wcale tak skomplikowane jak ten model.
09-03-25 21:27
Odp: [R] HMCS Agassiz 1:200 (Modelik 12/03)
Piterski

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 2
Posty - 1 898
Projekt 50 Lat MM
Jestem obowiązkowym widzem tej relacji ponieważ również chciałbym kiedyś się z tym modelem zmierzyć właśnie w skali 1:200.
W budowie: Halny
09-03-25 21:41
Odp: [R] HMCS Agassiz 1:200 (Modelik 12/03)
Winek

Na forum
Od 2014
Relacje z galerią - 8
Galerie - 17
Posty - 1 498
Projekt 50 Lat MM
Brawo Mateusz, ledwo Rodney skończony a tu już praca nad kolejnym modelem.
Jeśli dobrze zapamiętałem, piękną relację z budowy tej korwety prowadził kiedyś Kolega Stary.
Nie wiem, które to było opracowanie, a może tamta relacja będzie przydatna.
Kibicuję i trzymam kciuki.
Powodzenia!
Pozdrowienia dla wszystkich

Winek (WiesławK)
10-03-25 07:51
Odp: [R] HMCS Agassiz 1:200 (Modelik 12/03)
Lukee

Na forum
Od 2015
Posty - 772
Klub
SPM - Szczeciński Paprykarz Modelarski
Tak, ale Stary budował chyba własnym sumptem i to w skali 100... :-) Ale tam to powstała raczej wierna replika a nie model ;-)

A tutaj widać już po szkielecie i pokładzie, że będzie ładniutkie maleństwo :-)
10-03-25 12:40
Odp: [R] HMCS Agassiz 1:200 (Modelik 12/03)
Tomasz K.

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 4
Galerie - 63
Posty - 2 210
Projekt 50 Lat MM
Klub
PIWKO - Podkarpacka Inicjatywa Wielbicieli Kartonowych Obiektów
Modeli Agassiza w setce było trochę prezentowanych w sieci czy wystawach, natomiast model w 1:200 rzadko się pojawia. Projekt z epoki "przejściowej" projektowania. Ciekaw jestem efektu końcowego. Powodzenia
Pozdrawiam!
Po za klejeniem - malarstwo i rysunek [sabbstone.deviantart.com]
10-03-25 12:57
Odp: [R] HMCS Agassiz 1:200 (Modelik 12/03)
stary

Na forum
Od 2006
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Galerie - 1
Posty - 1 910
Projekt 50 Lat MM
Flowerka zawitała do działu relacji :-)
Z przyjemnością będę obserwował budowę bo mam wielki sentyment do tego typu okrętów.
Trochę lipa że nie ma nowej atrakcyjnej graficznie, świeżej wersji modelu ale widać nie ma zapotrzebowania bo i nieczęsto są prezentowane jako kartonowe modele a szkoda bo mimo małych rozmiarów dużo się dzieje na pokładach.
Sporo ludzi zadowala się plastikowymi modelami a tam jest parę wersji do wyboru w różnych skalach.
10-03-25 22:39
Odp: [R] HMCS Agassiz 1:200 (Modelik 12/03)
pikowski

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 14
Galerie - 1
Posty - 313
Klub
TPM - Trójmiejski Piknik Modelarski
Dzięki za zainteresowanie :)

Na pewno będę podglądał relację która prowadził Stary. Niektóre rysunki w instrukcji są na tym etapie dla mnie niejasne, więc zdjęcia modelu w skali 1:100 mocno się przydadzą.

Też widziałem, że w plastiku jest kilka Flowerek w różnych skalach. Nawet na żywo na łączonych kartonowo-plastikowych konkursach czasem jakąś widzę.
13-04-25 19:48
Odp: [R] HMCS Agassiz 1:200 (Modelik 12/03)
pikowski

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 14
Galerie - 1
Posty - 313
Klub
TPM - Trójmiejski Piknik Modelarski
Kadłub skończony. Raczej nie polecam, problemów było dużo.

Zacząłem klejenie od podwodnej części poszycia, od rufy. Kleiłem na podklejkę z tektury 0,2mm (instrukcja zaleca przyklejanie pasków na wręgi, więc powinno to pasować). Pierwszym problemem było zaokrąglenie będące osłoną wału śruby. Prawidłowe uformowanie oklejki o tak skomplikowanym kształcie było bardzo trudne i nie do końca mi wyszło. Kolejna oklejka która również obejmowała osłonę wału była zaprojektowana jako rozcięta na pół na stępce. Z nią było nawet gorzej i musiałem przykleić mały rozwarstwiony kawałek z zapasu koloru żeby ukryć łączenie. Druk łatwo się łamał jak formowałem te części, więc w niektórych miejscach stępki musiałem lekko retuszować oklejki. Całe szczęście po postawieniu modelu na podstawce nie będzie tego widać. Widać niestety wgłębienie pod koniec wału śruby którego nie udało mi się wyprostować. Ta osłona powinna być chyba osobną częścią. W 1:100 może tak jak to jest zaprojektowanie było dobrze, ale w 1:200 już nie.

Śródokręcie poszło dobrze. Trochę szlifowania tu i tam, ale nic nadzwyczajnego. Postanowiłem spróbować innej techniki i kilka elementów skleiłem w powietrzu tworząc skorupę. Przykleiłem ją do kadłuba i chyba wyszło tak samo jakbym kleił standardowo. Kolejne problemy pojawiły się na dziobie. Pierwsze 2 elementy miały zły kształt. Nie pasowały równo do szkieletu tylko tworzyły pewien kąt ze stępką. Musiałem przycinać i pasować, ale wyszło nawet dobrze.

Dalej zająłem się burtami. Środkowa część jest z zapasem i instrukcja poleca najpierw przykleić elementy dziobu i rufy. Tak też zrobiłem. Od razu jak tylko zacząłem przykładać części do kadłuba wyszły kolejne problemy. Po pierwsze według instrukcji burty powinny być przyklejona na zakładkę z dnem. Było tak gdzieniegdzie. W innych miejscach (głównie na śródokręciu) burty pasowały na styk. Drugim problemem były otwory w nadburciu. Albo one są za nisko, albo pokład główny jest za wysoko, i to o 0,5-1mm zależnie od miejsca. Pokład na nie zachodzi a w jednym miejscu nawet widać było przestrzeń pod nim!

Przykleiłem najpierw elementy dziobu, ponieważ one pasowały najlepiej. Dalej zająłem się rufą. Uformowałem ją, przykleiłem elementy nadburcia i przykleiłem ją do szkieletu. Niestety po jednej stronie nadburcie pofalowało mi się, nie wiem od czego. Trochę mi zajęło delikatne wyprostowanie go. Na koniec dociąłem środkowe elementy i przykleiłem je. Nie fazowałem dolnych krawędzi burt, żeby w miejscach gdzie nie opierają się na poszyciu dna miały jako-taką sztywność. Ponownie jedno nadburcie nieco mi się pofalowało i musiałem je prostować. Został problem otworów w nadburciu. Przyjrzałem się modelowi i stwierdziłem, że w sumie to ze względu na nadbudówkę i wyposażenie dookoła nie będzie widać co się dzieje od środka przy pokładzie, więc wciskałem trochę pokład w miejscach gdzie są te otwory i przyklejałem go do burt cyjanoakrylem. Powstały przez to w pokładzie wgłębienia, ale na skończonym modelu nie będzie ich widać. Tam gdzie się nie dało pokładu wystarczająco mocno wcisnąć żeby się zgadzało wyretuszowałem go od zewnątrz. Na koniec wkleiłem wewnętrzne elementy nadburć. Musiałem je solidnie dociąć od dołu, co by sugerowało że pokład główny jest zbyt wysoko (ale jakbym go obniżył to elementy pomiędzy pokładami byłyby za niskie). Nie ma co owijać w bawełnę, wyszło to średnio, ale idziemy dalej.

Na koniec zrobiłem stępki przeciwprzechyłowe, śrubę, ster i kilka drobnych elementów na burtach. Poza sterem, któremu samemu musiałem przygotować rdzeń z tektury, kleiło się to zaskakująco bezproblemowo.



Miejmy nadzieję, że na wierzchu będzie lepiej. Na początek chcę zrobić różne drobne elementy pokładu. Wzmocnienia nadburć, polery, podstawy pod bomby głębinowe itp. itd. Problem będzie z kolejnością klejenia. Zapasowe bomby głębinowe opierają się o nadbudówkę, ale po jej przyklejeniu może być ciężko wkleić niektóre z nich ze względu na pomosty na burtach. Coś wymyślę.
13-04-25 23:20
Odp: [R] HMCS Agassiz 1:200 (Modelik 12/03)
Winek

Na forum
Od 2014
Relacje z galerią - 8
Galerie - 17
Posty - 1 498
Projekt 50 Lat MM
Walka z materią! Skąd to znamy?
Dajesz radę Mateusz, trzymam kciuki.
Pozdrowienia dla wszystkich

Winek (WiesławK)
14-04-25 09:28
Odp: [R] HMCS Agassiz 1:200 (Modelik 12/03)
Żółtodziób

Na forum
Od 2022
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 2
Posty - 1 072
Trudne sprawy
Nie kusiło cię, żeby zrobić z barwionki poprawione poszycie ?
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
Ja każdy model potrafię schrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować