Cześć,
Wywołany do odpowiedzi przez Daniela, w poniższym poście prezentuję efekt mojej pracy nad kostkami ERA.
W pierwszej kolejności zająłem się ekranami bocznymi. Od rewersu arkusz z kostkami ponacinałem, następnie powycinałem, zeszlifowałem krawędzie styku i skleiłem w pudełka. W pudełka wkleiłem wypełnienie z tektury 2mm. Dzięki temu uzyskałem w miarę powtarzalność.
Następnie przyszedł czas na same ekrany. Tutaj dokonałem modyfikacji na krawędzi z zapasu koloru z dwu powodów:
1. Kolory niebyły kompatybilne z kolorami na płaszczyźnie ekranu
2. Na oryginalnych częściach były nadrukowane miejsca przyklejenia mocowań pakietów ERA w niewłaściwych miejscach. Miejsca mocowań zgodnie ze zdjęciami oryginału powinny być w co drugim styku kostek (zakładam że kostki mocowane są pakietami po 4 do ekranu).
W końcu nakleiłem kostki na pancerz. Zacząłem od segmentu środkowego, i posuwałem się w obie strony równolegle.
Tutaj mała uwaga - w mojej opinii kostki są nieco za małe. patrząc na zdjęcia oryginału odległości między kostkami są minimalne. Dodatkowo nadrukowany na pancerzu rozstaw kostek różni się pomiędzy sekcjami. Ja aby zachować powtarzalność i symetrie stosowałem przekładkę z kartonu 0.2mm pomiędzy kostkami, i 1mm pomiędzy górnym i dolnym rzędem.
Dzięki temu krawędzie zewnętrzne kostek, pokryły mi się z krawędziami pancerza.
W wycinance brakuje bodajże 8 kostek w kolorze piaskowym.
Fartuchy uzupełniłem o resztę drobnych elementów, a kostki ERA o śruby.
Wykorzystałem śruby 0.8mm od RUFIO. Robiłem testy z 0.6mm, ale na każde 5 przyklejonych śrub - kolejne 5 gubiłem więc mało to było efektywne (aczkolwiek mogło by być bardziej efektowne)
Mocowania pakietów ERA wklejone w co drugą kostkę.
Tak prezentują się przyklejone do kadłuba. Ślady po BSG jak zwykle liczę że znikną po pomalowaniu bezbarwnym na koniec.
Pozdrawiam,
Kuba