Zaloguj się |Zarejestruj się
26-01-25 14:35
[G] Janequeo, 1:200, wg. proj. Cordela
Tomasz K.

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 4
Galerie - 63
Posty - 2 210
Projekt 50 Lat MM
Klub
PIWKO - Podkarpacka Inicjatywa Wielbicieli Kartonowych Obiektów
W ramach oddechu od żagli wziąłem na warsztat surówkę modelu projektu Krzyśka "Cordela" Koczwary. Sam temat ciekawy, prezentowany już przez kolegę Białego czas temu. Jest to kuter wytykowy lub jak kto woli torpedowiec pod banderą Chile, o wymiarach nieco większych od szalupy.



Pozdrawiam!
Po za klejeniem - malarstwo i rysunek [sabbstone.deviantart.com]
26-01-25 14:47
Odp: [G] Janequeo, 1:200, wg. proj. Cordela
Żółtodziób

Na forum
Od 2022
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 2
Posty - 1 076
faktycznie taki nie za ogromny
a te oklejki kadłuba o szerokości 1cm to już kompletnie
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
Ja każdy model potrafię schrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew
26-01-25 19:44
Odp: [G] Janequeo, 1:200, wg. proj. Cordela
Bialy
Na forum
Od 2006
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 9
Galerie - 41
Posty - 542
Projekt 50 Lat MM
Klub
GEKO - Górnośląska Elita Kartonowych Oszołomów
Hurrrrraaaaaaa........................

No to teraz możemy już we dwóch wywierać presję na Autorze opracowania żeby jak najszybciej opracował do kompletu Independencie.

Z doświadczenia wiem jak mikroskopijne są części w tej skali więc gratuluję poskładania tego pływadełka.
26-01-25 21:25
Odp: [G] Janequeo, 1:200, wg. proj. Cordela
Winek

Na forum
Od 2014
Relacje z galerią - 8
Galerie - 17
Posty - 1 498
Projekt 50 Lat MM
Ciekawy modelik. Taki prawdziwie odpoczynkowy mimo wielkości.
Gratulacje dla obu za pomysł i wykonanie.
Pozdrowienia dla wszystkich

Winek (WiesławK)
26-01-25 22:08
Odp: [G] Janequeo, 1:200, wg. proj. Cordela
Cordel
Na forum
Od 2009
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
Posty - 557
Dobry ;)
Dziękuję Tomku za pocięcie, sklejenie i podzielenie się uwagami dotyczącymi tego maleństwa :P
Bardzo ładnie sobie z nim poradziłeś ;)


Żółtodziób Modelik ten projektowałem od razu z myślą o dwóch skalach (1:100 oraz 1:200), z tym, że nie różnią się one ilością części.
Starałem się jakoś wypośrodkować np. detalizację, by w 1:200 części były możliwe do wycięcia i sklejenia, a z kolei by skala 1:100 nie wiała nudą/pustką na pokładzie. Jak łatwo się domyślić, wszystkie elementy w tej skali będą 2 razy większe.

A co do samego poszatkowania poszycia- jestem bardzo wrażliwy na wszelkie możliwe "kaleczenie" sylwetki (może wręcz przewrażliwiony xD)
Zwłaszcza tyczy się to dziobów/ogonów samolotów (dla przykładu- "nos" F-15 od "Hala", albo P-38 z WAKu. Przepraszam autorów, ale te akurat najszybciej przyszły na myśl :P) oraz kadłubów okrętów. Jeśli coś w realu szło po łuku albo miało wyraźne obłości, staram się to w miarę możliwości odtworzyć, zwykle właśnie poprzez zwiększenie ilości segmentów. Wyoblanie kartonu ma przecież swoje granice, a krótsze oklejki stawiają mniejszy opór. Po prostu nie lubię kanciastych kadłubów/modeli xD
Oczywiście, jeśli coś w "realu" miało kanty, to też nie mam zamiaru ich specjalnie wygładzać xD

Dziób jest mocno poszatkowany, bo było tam charakterystyczne uwypuklenie:



W skali 1:100 byłoby pewnie bardziej widoczne.

Patrząc teraz na wykonie Tomka utwierdzam się w przekonaniu, że to dobra droga. Udało Mu się pięknie "zlać" kadłub w całość nawet przy obecności tak małych elementów. Warto było również nie dawać kreski konturowej na elementach dna :)

Co do Independencji- nie trzeba wywierać presji :P Projekt stanął z powodu problemów z silnikiem, wg rysunku i umieszczonej na nim skali w stopach wychodzi za mały. (dla ścisłości- sam silnik powstaje na bazie innego rysunku niż ten w tle. Działo z lawetą również xD).



Zleceniodawca traktuje temat bardzo poważnie :P i postanowił poszukać jeszcze dodatkowych materiałów (podobno istnieją, ale ciężko je dorwać), dlatego prace tymczasowo stanęły.
Jako ciekawostkę dodam, że wedle zapisów szalupa posiadała dwie śruby, co było w przypadku takich jednostek chyba czymś rzadkim ;)

Dziękuję Winku ;) Przekażę gratulacje pomysłodawcy :P
Pozdrawiam
26-01-25 23:50
Odp: [G] Janequeo, 1:200, wg. proj. Cordela
Żółtodziób

Na forum
Od 2022
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 2
Posty - 1 076
Cordel
i tuś mi bratem. Jestem za dokładnym oddawaniem kształtów a pan majndblołing jest tylko wyrazem podziwu
Sam mam dylemat, bo leży u mnie na stercie Oklahoma i z tego co widziałem w necie to kształt rufy jest straszliwie zmasakrowany
przez zbyt małą liczbę wręgów. Chciałbym to sobie przerobić, ale nie wyguglałem odpowiednich rysunków.
Posiadasz może linie kadłuba do rzeczonej ofiary z Pearl Harbour albo wiesz gdzie szukać ?

PS. Nowe VV z MM też ma skopaną z kolei gruszkę dziobową
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
Ja każdy model potrafię schrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew
27-01-25 10:57
Odp: [G] Janequeo, 1:200, wg. proj. Cordela
Tomasz K.

Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 4
Galerie - 63
Posty - 2 210
Projekt 50 Lat MM
Klub
PIWKO - Podkarpacka Inicjatywa Wielbicieli Kartonowych Obiektów
Dzięki za pozytywne słowa.
Biały - jak Krzysiek zaprojektuje drugą stronę barykady - nie mówię nie klejeniu surówki.
Cordel - miary z tamtej epoki, pomimo niemal identycznego nazewnictwa dość mocno się od siebie różnią. Upewnij się, że bazujesz na właściwej skali.
Pozdrawiam!
Po za klejeniem - malarstwo i rysunek [sabbstone.deviantart.com]
27-01-25 19:07
Odp: [G] Janequeo, 1:200, wg. proj. Cordela
Ziga

Na forum
Od 2003
Relacje z galerią - 1
Galerie - 6
Posty - 889
Klub
GEKO - Górnośląska Elita Kartonowych Oszołomów
Rysunki przenośnej maszyny parowej firmy John Penn and Sons, która stanowiła napęd peruwiańskiej szalupy Independencia, można znaleźć w książce "Modern Marine Engineering" Nicholasa Proctera Burgha (oczywiście, czy to był dokładnie ten sam typ zapewne nigdy się nie dowiemy).
Problem w tym, że kopia dostępna tutaj [archive.org] została bezmyślnie zeskanowana i rozkładane plansze z rysunkami pozostały w pozycji złożonej. Dlatego widoczny w linku rzut z góry jest jedynym do jakiego mam dostęp.
Jeśli ktoś ma jakieś rysunki/informacje na temat wspomnianej maszyny, to oczywiście jest mile widziany ;-)

Post zmieniony (27-01-25 19:07)
Pozdrowienia
Kaz

"They say hard work never hurt anybody, but I figure why take the chance" - Ronald Reagan
27-01-25 20:55
Odp: [G] Janequeo, 1:200, wg. proj. Cordela
Cordel
Na forum
Od 2009
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
Posty - 557
Dobry wieczór ;)

Żółtodziób z tego co widzę, na Oklahomę krąży w necie "Booklet of General Plans" , ale jak na złość przekrojów kadłuba (wręg) w nim brakuje :/

Tak, w Veneto poniekąd brakuje gruszki. Podobnie jak w Raimundzie i Garibaldim (tu z kadłubem jest mocno coś nie tak, również na rufie) ,ale to starsze projekty. Niektórym amerykańskim krążownikom też się oberwało, choć gruszki mają skromniejsze :P

Tomasz K. tak, mieliśmy świadomość, że stopy miewały różną wielkość i pasuje wybrać właściwe :P ale i tak dziękuję za zwrócenie uwagi ;)

Dzięki Ziga za włączenie się do tematu i rozjaśnienie sytuacji ;)

Pozdrawiam
27-01-25 22:11
Odp: [G] Janequeo, 1:200, wg. proj. Cordela
Agand

Na forum
Od 2001
Posty - 676
Żółtodziób - przekroje poprzeczne Nevady, bliźniaka Oklahomy, (już z bąblami) są w książce "Жертвы Перл-Харбора" wyd. Эксмо 2012 i w Морская Кампания 2009-05. Chyba nawet te same rysunki. Z Twoim doświadczeniem powinieneś sobie poradzić ze adaptacją do Oklahomy
Pozdrówka
Agand
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować