Fajnie widzieć "tygrysa" we właściwych kolorach, szkoda że jest to możliwe dopiero po samodzielnym pomalowaniu. ..
Malunek tygrysa na oryginale był ciekawym pomysłem, ciekawe skojarzenia może budzić w ten sposób namalowany tygrysi łeb, jak dla mnie to wygląda on jak przysłowiowa "twojastara", z ryja może i nieszpetna (wstawiona na profilowe nie płoszy), ale reszta z ledwością mieści się na dosyć dużej kanapie...
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...
Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
GUZZISTI , LANCISTI