Minął miesiąc. Roboty postępują. Powoli ale do przodu.
Zrobiłem sobie pod górkę moim wyobrażeniem modelu i wyborem metody w jaki sposób to wyobrażenie będę realizował.
Cierp ciało jak się chciało.
Ale do rzeczy już bez jęczenia ;-)
Po paru próbach zdecydowałem że iluminatory będą wyglądały tak:
Nawet kupiłem sobie te osławione sztance biopsyjne do wycinania otworów.
Teraz jestem w trakcie pokrywania kadłuba "blachami".
Strasznie żmudna robota a to największy element, kadłub. Detale jeszcze przede mną.
Wartości "artystyczne" zdjęć są znikome ale chciałem dać znać że projekt nie został zarzucony, żyję i prace trwają :-)