:)
Panowie, poniższe to nie krytyka ino rodzaj informacji od starego dziada.
Mam coś podobnego innej firmy, też poręczne, ładuje sie przez usb , niby malusie i cacy ino leży nieużywane w szufladzie.
Kupiłem kiedyś bo takie malusie itd.
Wiercić tym malusie otworki , trzymając toto w ręce to i tak otworek sie rozkalibruje.
Do kilku malusich otworków dobre są sztyfty z wrzecionkiem z wymiennym wkładem do najmalusijnieszych nawet wiertełek, ręcznie i precyzyjniej , no chyba .ze do wiercenia jest miljon nieprecyzyjnych dziurek.
No więc suma sumarum leży to fiu bzdziu u mnie wszufladzie i czeka na wyrzucenie na śmietnik, a ja sobie ewentualnie dziurki i wszyskie inne cięcia wszyskiego, slifowania itd moim malusim proxonikiem na kabelek z regulowanymi obrotami do 20000 obrotów, i oczywiżcie tym sztyftem na wiertełka
brystol jest gupi! lalalalaala!
na forumach panie, wieje nudą, kiczem i kaszaną