Aloha
Prace nie zostały porzucone, choć zdarzyły się dłuższe przerwy
Fornir 0.5 mm na fizelinie zakupiony jako "obrzeże drewniane 22mm do blatu" na allegdzieśtam :)
Po dłuższym namyśle wybrałem malowanie bejcą ze względu na lepszą penetrację wgłąb drewna.
Pocięty na paski 4mm
Zacząłem od rufy - najtrudniejsze.
Żeby się pasek nie złamał najpierw nawilżyłem miejsce zgięcia wodą + odczekałem *kilka razy
i parę zdjęć z dalszych prac poszyciowych
jako odpoczynek od listewek zrobiłem sobie segarsy.
Materiał brązowa barwionka 80g/m3
Paski o szerokości poniżej 1mm zwijane na 2 warstwy na trzonku pędzla - jest stożkowy, więc można sobie dobrać średnicę (zaznaczyłem sobie taśmą malarską),
a także łatwiej zdejmować, bo opór jest tylko n a początku
Poszycie burtowe prawie gotowe. Widać początek części podwodnej - niemalowanej, bo na wierzch pjdzie miedź
wkleiłem też imitację belki dziobnicy (na początku tego nie planowałem na pomysł wpadłem w trakcie prac)
Widać efekt szlifowania poszycia w celu likwidacji schodków oraz uzyskania obłości powierzchni
Następnie postanowiłem w części podwodnej nie cackać się już z deseczkami i okleić dużymi płatami.
Na rudie na skos żeby wykorzystać większą giętkość forniru w poprzek włókien dostosowując do krzywizny kadłuba
dopasowywanie ostatnich płatów
i gotowe burty
została jeszcze pawęż wraz z obróbką dochodzących do nich planek
Oklejanie paseczkami zajęło mi kilkanaście wieczorów , bo często mogłem przykleić tylko kilka na raz,
a dużymi płatami tylko DWA wieczory - dobrze , że sobie uprościłem :)
Ahoj z wami :D
Wojtek
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-04-26 23:27.