Ufff... skończone 😃 Krzychu może płynąć ku Nowemu Światu. Jak dobrniesz do końca ze zdjęciami będzie cała flota Kolumba, czyli Santa Maria, Nina i Pinta. Całą flotę zacząłem robić w 2016 roku, oczywiście były przerwy na inne modele😉 Zacząłem od Santa Maria, największy i najbardziej czasochłonny model. Sklejanie Nina było dość specyficzne, nie wiem jak to określić, a sklejanie Pinta było chyba najprzyjemniejsza. Wiem, że niektóre elementy mogłyby być lepsze, ale dopiero na zdjęciach wyszły niedociągnięcia🫣 chyba sobie okulary muszę już kupić😅 Dodam, że motyw Maryi na Santa Maria, wykonała moja żona😘

Feci quod potui faciant meliora potentes...