Panowie, przedstawiam niby galeryjum jednego z moich zaczętych, którego w końcu po wielu latach wreszcie skończyłem.
Przeleżał w pudełku prawie dwie dekady, pudełko przeżyło dwie przeprowadzki.
Wydany w 1962 i 1990 roku, bardzo dobrze spasowane elementy.
Ten samolot i pewien jeszcze jeden, to ojciec chrzestny Spitfajera.
Nie zastosowałem sie do obrazkowej instrukcji przy budowie płatów, zrobiłem po swojemu i kaplica, mam Fale Amuru.
W goleniach nie ma drutu, koła bez tektury, z pasków, retuszowany czarną kredką akwarelką.
Zdjęcia z odległości mataczno-krętaczej

Post zmieniony (02-09-24 16:01)
Przeleżał w pudełku prawie dwie dekady, pudełko przeżyło dwie przeprowadzki.
Wydany w 1962 i 1990 roku, bardzo dobrze spasowane elementy.
Ten samolot i pewien jeszcze jeden, to ojciec chrzestny Spitfajera.
Nie zastosowałem sie do obrazkowej instrukcji przy budowie płatów, zrobiłem po swojemu i kaplica, mam Fale Amuru.
W goleniach nie ma drutu, koła bez tektury, z pasków, retuszowany czarną kredką akwarelką.
Zdjęcia z odległości mataczno-krętaczej

Post zmieniony (02-09-24 16:01)
brystol jest gupi! lalalalaala!
wieje nudą, kiczem i kaszaną
wieje nudą, kiczem i kaszaną







