Zaloguj się |Zarejestruj się
11-10-24 09:31
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Seahorse

Na forum
Od 2015
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 17
Galerie - 2
Posty - 696
Hej,

Cieszę się, że dotychczasowy stan modelu podoba się.

@żółtodziób@ Z tym "Pride of Baltimore" musisz uzbroić się w cierpliwość, bo jak na razie nie mam go w planach. Całą kolekcję żagli dodatkowych znajdziesz bodajże w modelu kutra "HMS "Fly" wydanym kilka lat temu w Modelarstwie Okrętowym.

Wrzesień to czas konkursów, które pochłaniają sporo czasu, a ten potrzebny jest do klejenia modeli. Dlatego dopiero teraz mogę pokazać, co nowego na kanonierce.
Zrobiłem większość wyposażenia pokładu, czyli pokrywy ładowni, świetlik, stojaki pod szalupkę (bo szalupą tego maleństwa nazwać się nie godzi), oczka, knagi i, co najważniejsze, artylerię.
Nad ładowniami i świetlikiem nie będę się rozwodził, chociaż już dostałem cios w nery "dlaczego świetlik jest nieoszklony". Na razie nie jest oszklony, ale jeśli najdzie mnie ochota, to zrobię waloryzację:-)))


Tor pod platformę działa to obręcze oklejone paskami, których dolna krawędź ma uzupełniać łuk pokładu, tak by sam tor był płaski i poziomy. Więcej pracy zajęły platformy, bo nie są to zwykłe pudełka: wewnątrz otwory, a cała bryła w rzucie bocznym to trochę jak trapez z przodu, z tyłu zaś inna grubość całej platformy. Wstępnie chciałem to robić na jakichś wręgach/wspornikach itp, ale ostatecznie bryła powstała klasycznie, czyli wyciąć-ukształtować-skleić.
Same lawety nie kryją w sobie tajemnic. Udało mi się "wyrzeźbić" na krawędziach malutkie schodki/ząbki - oklejając paskami i wodnym klejem, całość jest na tyle plastyczna, że ostrym narzędziem typu mini-dłutko, można ponaciskać, pomarszczyć i uzyskać mikro uskoki.

Testowa lufa z kartonu.

Na lawety ostatecznie wstawiłem lufy z wydruku żywicznego i spędziłem trochę czasu na olinowaniu taliami (6 kompletów na działo).

Zamknąłem drzwiczki na rufie i dodałem do nich linki służące do otwierania i zamykania. Od wewnątrz były zamykane przy pomocy poprzecznych belek i tu jest fragment do poprawki, bo górnej belki nie da się w tym układzie wyjąć. Musi to być trochę delikatniejsze i przesunięte w dół.



Jakiś czas temu próbowałem wydrukować knagi, ale nie byłem do nich przekonany. Teraz ponowiłem testy i udały się na tyle, że z dziką radością powklejałem je wszędzie gdzie się dało. Udało się nawet wydrukować knagi 2-milimetrowe - takie maleństwa, że nie wiem, czy w ogóle będą przydatne.


Wydrukowałem również oczka, haczyki i oczka z dodatkową obręczą, ale standardowa żywica jest zbyt krucha, by mogły "pracować", więc jedynie oczka z dodatkową obręczą pojawiły się przy drzwiczkach na rufie. Zrobię testy na jakichś żywicach ABS-like, może będą wystarczająco mocne. Była by to ogromna oszczędność czasu.


Do zrobienia zostało koło sterowe i sam ster, stojaki z wiosłami, szalupka, górne poręcze i kotwice.

Na YT są kolejne dwa filmiki, więc zapraszam.
Axel Thorsen cz.5
Axel Thorsen cz.6

Pozdrawiam
Tomek
11-10-24 19:54
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
=Kondzik=

Na forum
Od 2003
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
Posty - 248
Na jakiej drukarce robisz te żywiczne detale?
18-10-24 19:24
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
kudłaty

Na forum
Od 2009
Relacje w toku - 9
Relacje z galerią - 4
Galerie - 26
Posty - 1 049
Projekt 50 Lat MM
Zupełnie nie mam czasu na klejenie, a tym bardziej na oglądanie ju tuba, ale Twoje filmiki przejrzałem... Są świetne!
Gratuluję pomysłu.
Konkrety bez przynudzania. Szacun :)

Niniejszą budowę oczywiście obserwuję z uwagą.
Nietuzinkowy obiekt w wyśmienitym opracowaniu...

Piniendze odłożone :))

Pozdrówka,
"The idea is to die young, but as late as possible"
Ashley Montagu

... A trolla, to najlepiej ignorować :)) ...
01-11-24 11:23
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Seahorse

Na forum
Od 2015
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 17
Galerie - 2
Posty - 696
Witam Wszystkich po długiej przerwie.
Wybaczcie, że nie odpowiadałem na komentarze, ale jakoś czasu brakuje na wszystko:-)
@Kondzik@ Obecnie drukuję na Phrozen Sonic Mini 8K, ale czekam na nowszą drukarkę Elegoo.

Udało mi się skończyć wyposażenie kadłuba i wielkimi krokami zbliżam się do masztów i olinowania. A na modelu pojawiły się stojaki na wiosła i oczywiście wiosła. Jedno zrobiłem w "standardzie", ale ze względu na oszczędność czasu cały komplet 10 szt. wydrukowałem w żywicy.


Powstała płetwa steru i koło sterowe. Sama płetwa jeszcze nie jest zamocowana, bo jej połączenie z kołem sterowym wymaga zrobienia najpierw ław wantowych. Ster był poruszany liną przechodzącą przez system bloczków na burtach i późniejsze przyklejanie ław wantowych byłoby utrudnione.



Jest jeszcze malutka szalupa (chyba jakiś "bączek", bo wg planów ma 3 metry z haczykiem), która sprawiła mi sporo problemów na etapie projektowania. Zrobienie jej z dwóch zwykłych burt to trochę nie w moim stylu, ale oklejanie pojedynczymi plankami też wydawało się bez sensu. Myślałem o budowaniu jej na kopycie, ale to znowu dodatkowa praca z przygotowaniem kopyta... Ostatecznie pojawił się kompromis, czyli szkielecik oklejany kilkoma pasami poszycia, z których każdy składa się z kilku desek. Robota jubilerska, ale z efektu jestem zadowolony.


Górne poręcze zmusiły mnie do uruchomienia wyobraźni, jak to zrobić, żeby było równo. Wyzwaniem były trzy druty, które były dodatkowymi wspornikami obok zwykłych drewnianych słupków. Na prawej burcie dokleiłem druciki do przyklejanej poręczy od dołu i całość starałem się przykleić do słupków, trafiając jednocześnie drucikami w otwory w dolnej poręczy. Niby się udało, ale minimalne różnice w dolnych otworach względem przyklejonych drutów trochę je pokrzywiły. Prawie tego nie widać, ale nie są pionowo i pochyliły się w kierunku dziobu.
Na lewej burcie wsunąłem trochę głębiej przygotowane druty na sucho bez kleju w otwory w dolnej poręczy, przykleiłem górną poręcz do zwykłych słupków i dopiero potem wysunąłem druciki przyklejając je od spodu do górnej poręczy. Pozostało jedynie wyregulować wysokość drucików i zabezpieczyć klejem przy dolnej poręczy. (nie wiem czy można coś powyższego tekstu zrozumieć, łatwiej chyba zobaczyć to na filmie: film odc. 7)

I kilka zdjęć dokończonego pokładu:






Pozdrawiam
Tomek
01-11-24 14:14
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Żółtodziób

Na forum
Od 2022
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 2
Posty - 1 084
ta podstawka robocza czy docelowa ? bo bardzo fajna
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
Ja każdy model potrafię schrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew
01-11-24 20:31
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Karas
Na forum
Od 2016
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 1
Galerie - 2
Posty - 1 261
Klub
TPM - Trójmiejski Piknik Modelarski
mega, wszystko wygląda, przeeeezacnie
Zwodowane: Shima, HMS Fiji, pampersHMS Suffolk, pampersUSS Somers
Stocznia: USS NewMexico, RN Trento
Zbiorniki: M6oA2, BWP Borsuk
03-11-24 20:42
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Seahorse

Na forum
Od 2015
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 17
Galerie - 2
Posty - 696
10-02-25 18:06
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Seahorse

Na forum
Od 2015
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 17
Galerie - 2
Posty - 696
Witajcie,
okres świąteczno-noworoczny, to sporo pracy innej niż budowanie modelu, więc i postępów jest niewiele. Ale udało się skończyć już wszystko związane z kadłubem i wyposażeniem i zostały już tylko maszty, żagle i olinowanie. Jest już płetwa steru wraz z olinowaniem i ławy wantowe z jufersami.


Na pewno potrzebna jest zmiana kolejności klejenia, tj. górne poręcze na słupkach należało przyklejać na samym końcu, bo późniejsze manipulowanie kadłubem przy płetwie steru i ławach wantowych skończyło się wyłamaniem kilku słupków, wyłamaniem dwóch nagli etc. Wszystko zostało naprawione, ale dwa razy głupiego robota:-)


Zacznijmy od płetwy steru, którą przykleiłem do tylnicy na małych zwiniętych ciasno wałeczkach udających zawiasy steru. Później przystąpiłem do poprowadzenia liny, która łączyła charakterystyczną konstrukcję (nazwijmy ją "odwróconym podwójnym rumplem") z bębnem koła sterowego. Ów rumpel powinien zostać solidnie wzmocniony CA, lub być wycięty z mocnego preszpanu. U mnie jest on niestety giętki na tyle, że nie udało się wystarczająco mocno naciągnąć liny sterującej. No trudno - nie będę rwał i robił od nowa, bo zniszczyłbym pół modelu.

Linę poprowadziłem jako całość (tak było w rzeczywistości) ale rozważałem dwa oddzielne odcinki, które "łączyłyby się" na bębnie koła sterowego gdzieś od dołu w niewidocznym miejscu. Ostatecznie przeprowadziłem ją z jednej burty na drugą przez wszystkie otwory i bloczki, by na końcu "na sucho" ustalić długość, zdjąć bloczki z jednej burty, zawiązać na końcu oczko i wszystko finalnie zamocować.


Płetwa steru była zabezpieczona jeszcze dwoma łańcuchami, które "na gotowo" wydrukowałem w żywicy (łańcuch odpowiedniej długości zakończony z obu stron oczkami).


Po skończeniu zacząłem się przyglądać i... albo ja zrobiłem błędy w projekcie, albo p. Marquardt poszalał i nie zwrócił uwagi na to, że w tej konfiguracji nie da się otworzyć drzwiczek ambrazury - zahaczają one o ten charakterystyczny "odwrócony podwójny rumpel". Po analizie wszystkich materiałów, które miałem i znalazłem w necie, zauważyłem, że w żadnym modelu te drzwiczki nie są otwarte, z wyjątkiem jednego, gdzie został zupełnie zmieniony kształt tego "odwróconego rumpla". Został on zastąpiony "pojedynczym odwróconym" i wtedy rzeczywiście drzwiczki się otwierają o nic nie zahaczając. Sprawdziłem oczywiście moje niedokładności w projekcie, ale różnica jest na tyle mała, że błąd nie jest chyba po mojej stronie. (Piszę "chyba", żeby nie wywoływać żadnej wojny:-)



Nie wiem na razie, jaką podjąć decyzję, skłaniam się do obniżenia owego "rumpla" o ok. 1 mm. Zmieniłby się nieznacznie kształt płetwy steru. Wymiary drzwiczek i kąt wydaje mi się poprawny, więc to chyba będzie najlepsze rozwiązanie.

Ławy wantowe z jufersami nie były skomplikowane - nie wszystko jest idealnie, ale tak już jest z modelami testowymi, które klei się blisko pół roku - nie miałem cierpliwości. Jedną rzecz będę musiał zmienić, czyli usunąć znaczniki na odbojnicy, bo nie do końca zgrały się z odciągami jufersów. Te powinny być pionowo i żeby zakryć znaczniki... wyszły, jak wyszły.


I ostrzeżenie przed lakierem "Spectrum", którego użyłem po raz pierwszy, bo sprawdzony "Nuance" zapchał się, a innego nie miałem pod ręką. Zamiast wyrównać odblaski po śladach kleju, dodatkowo je wyostrzył, robiąc błyszczące zacieki. Udało się odpechać "Nuance" i wszystko naprawić, ale emocji było co niemiara.


Etapu mocowania jufersów jeszcze nie opublikowałem na YT, ale pracę nad sterem można obejrzeć w odcinku 8 (Axel Thorsen -odc. 8) wraz z podstawowymi pomysłami na mocowanie bloczków i wiązanie lin.
Pozdrawiam
Tomek
10-02-25 21:00
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Megaaaaa!!! Kadłub bez masztów i olinowania robi mega wrażenie ;)
Pozdrawiam
Wojtek

W budowie: Szkuta Wiślana
Ukończone: A7V | Wieża Nyska w Otmuchowie | Crusader III | Tiger I | Łódź z Gokstad
23-04-25 16:34
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Seahorse

Na forum
Od 2015
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 17
Galerie - 2
Posty - 696
Witajcie Koleżanki i Koledzy.

Przepastna przerwa w relacji, na tyle długa, że sam musiałem sobie przypomnieć, co dotychczas zostało pokazane i napisane.
(poza tematem: zrobiłem sobie za parę złotych polskich prawdziwe oświetlenie bezcieniowe)



Drzewca "wyturlałem" na wiertarce, dodałem do nich cały osprzęt w postaci knag, wsporników, zaczepów, oczek itp. Ponieważ WAK do swojego żaglowca dodał szpon gafla wydrukowany 3D w żywicy, pomyślałem sobie, że i ja tak potrafię i opracowałem te elementy pod drukarkę. Zaprojektowanie ich i wydrukowanie zajęło pewnie tyle samo czasu, co dłubanie, ścieranie, szlifowanie takich samych części z kilku warstw kartonu. A i efekt końcowy pewnie ciut lepszy. Po pomalowaniu dodałem jeszcze oczka i drobne okucia.


I przyszedł czas na olinowanie stałe. Oba maszty olinowane są w zasadzie identycznie: na burtę dla każdego z masztów wypadają trzy wanty i jeden baksztag, jedynie sztagi poprowadzone są w odmienny sposób. Dotychczas wanty mocowałem na maszcie w formie zwykłej pętli, od której odchodziła para want. Tym razem nadal jest to pętla, ale postanowiłem trochę to wizualnie poprawić i wykonałem "serving", czyli całą pętlę wzmocniłem oplotem z cieniutkiej nici.

Ponieważ zacząłem używać specjalnych linek (zamiast nici), kilka momentów jest nieudanych, np. talrepy wiązałem różną grubością tych linek i te grubsze nie chciały się ładnie zawiązać po naciągnięciu want.

Do tego miejsca jest do obejrzenia kolejny filmik na YT Axel Thorsen cz. 10.

"Serving" dotyczył również całej pętli sztagu aż za gałkę turecką (po angielsku fajniejsza nazwa "mouse"), co również wykonałem. Gałka miała bardzo charakterystyczny sposób zaplatania, co pokazał w swojej relacji @Kedzier. Ja tak daleko nie poszedłem: supeł uzupełniłem wikolem i całość oplotłem cienką nicią, nadając gruszkowaty kształt w paluchach na jeszcze lekko plastycznym kleju.

Wydrukowałem nowe haczyki, tym razem z mocniejszej żywicy i oczywiście można je złamać czy urwać, ale wytrzymują naprężenia na modelu kartonowym. Z ich pomocą zrobiłem baksztagi, tak wdzięczne i oczywiste w budowie, że nie będę się nad nimi rozwodził.


Foksztag (taka gruba lina z przodu na skos:-)) standardowo naciągnięty jufersami...

...a grotsztag (ten z tyłu), który najpierw wędruje poziomo do bloczka na fokmaszcie...

...naciągany był przy pomocy talii umiejscowionej na pokładzie zaraz za fokmasztem.


Bardzo wdzięczny w budowie i atrakcyjny wizualnie jest zestaw talii służących do podnoszenia różnych ciężarów, czyli po angielsku "loading tackle". Bukszpryt na tej jednostce był "zdejmowalny"i właśnie między innymi do jego podnoszenia służyła ta talia.


Skoro jesteśmy przy bukszprycie to tu też pojawia się olinowanie stałe w postaci waterbaksztagów, które w stosunku do bukszprytu pełniły podobną rolę jak wanty względem masztów.


Na razie tyle, jeszcze kilka zdjęć całości:







Pozdrawiam
Tomek
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować