Zaloguj się |Zarejestruj się
11-08-24 12:15
[R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Seahorse

Na forum
Od 2015
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 17
Galerie - 2
Posty - 696
Witam zainteresowanych kolejnym projektem. Tym razem tak, jak w tytule norweska kanonierka z 1810 roku "Axel Thorsen".
Od kiedy pierwszy raz zobaczyłem tę jednostkę, wiedziałem, że muszę ją kiedyś zbudować. I stało się!

Kanonierka "Axel Thorsen" miała swojego bliźniaka "Skjøn Walborg" i oba zostały zwodowane w 1810 roku. Początkowo służyły jako statki patrolowe, których zadaniem była ochrona statków handlowych opuszczających Archangielsk przed atakami Brytyjczyków podczas wojen napoleońskich. Po pokoju z 1815 r. władze norweskie z dużą podejrzliwością przyglądały się działaniom Rosji w Finnmarku w północnej Norwegii i w 1816 r. Axel Thorsen został wysłany na północ, aby usunąć rosyjskich osadników z tego obszaru i zburzyć ich budynki. W latach 1817 i 1818 rolę tę przejął Skjøn Walborg. Obydwa statki uczestniczyły także w programie kartograficznym na dalekiej północy. W latach 1831 i 1832 w Archangielsku wybuchła epidemia cholery i celem obu jednostek było uniemożliwienie statkom wypływającym z rejonu epidemii zawijania do północnej Norwegii. W 1864 r. Axel Thorsen uczestniczył w wyprawie na Svalbard organizowanej przez Adolfa Nordenskiölda, natomiast Skjøn Walborg był używany przez grafa Walburg-Ziela i barona von Heuglina podczas podobnej wyprawy w 1870 r. Oba statki były intensywnie zaangażowane w polowanie na foki i morsy w Nowej Ziemi. Ich żywot zakończył się w 1872 roku, gdy oba zostały zmiażdżone w lodzie i utracone.

Zbudowanych zostało dotychczas niewiele modeli tej jednostki, znalazłem 3 czy 4, ale jest ciekawy egzemplarz w muzeum w Norwegii...


Nie obeszło się bez konsultacji z p. Krzysztofem Gerlachem, ale o tym podczas kolejnych aktualizacji.

Na początek oczywiście poszedł szkielet i pierwsze poszycie (poprzeczne). Podłużnica została zrobiona, o dziwo z tektury 2 mm, tak wyszło z planów, wręgi standardowo z 1 mm. Nie ukrywam, że wszystko poszło pod laser, również pierwsze poszycie, dlatego ma załamania w miejscach wygrawerowanych linii.





Kolejny krok nie mógł być inny, więc położyłem podposzycie z tektury 0,5 mm (również cięte laserem). Jestem pod wrażeniem własnego projektu, bo nie musiałem robić żadnej poprawki - jak wyciąłem, tak skleiłem i wszystko pasowało idealnie.





Żeby zbudować nadburcia, trzeba było wykonać pawęż i przecudowną, potężną "ambrazurę" na dziobie (pawęż nomen omen ma też otwór strzelniczy).
Pawęż jest na tyle gruba, że zrobiona została z dwóch warstw 0,5 mm i listew dystansujących pomiędzy nimi. Żeby wszystko się zgrało (a nie ma żadnych punktów odniesienia) skleiłem ten element na kadłubie bez przyklejania go do pokładu. Po wyjęciu dopasowałem framugi ambrazury i dopiero ustawiłem na klej na pokładzie.




Dziób składa się z dwóch grubych słupków i łączącej je poziomej belki. Słupki trzeba spiłować, ściąć skalpelem, by nadać im właściwy skos przy krawędzi pokładu. I tu po czasie zobaczyłem swój błąd, polegający na tym, że trzeci pasek poszycia (licząc od góry) również powinien "chować się" w tych słupkach. Zostanie to oczywiście poprawione, bo ambrazura dziobowa jest teraz przyklejona ok. 0,5 milimetra za bardzo do tyłu. I od razu ostatnie dwa górne paski poszycia musiałem skrócić.



(czerwone linie to miejsca, gdzie w słupkach powinno być "wydłubane" 0,7mm i całość przyklejona ok. 0,7 mm bardziej z przodu)


I teraz BARDZO WAŻNE (Autopromocja)!!! Dlaczego jest tak mało zdjęć? Bo rozpocząłem kręcenie krótkich filmów pokazujących krok po kroku budowę testową tego modelu. I zafascynowany nagrywaniem, zapomniałem o zdjęciach:-((( Już czuję się lepiej, ekscytacja minęła, więc i zdjęcia podczas klejenia będę robił, obiecuję.
Kanał, na którym możecie obejrzeć filmy to "Seahorse Modele".
Powstaje on głównie z myślą o modelarzach, którzy nie kleili żaglowców (szczególnie projektowanych przeze mnie ze specyficzną filozofią robienia kadłuba) i szkutnikach drewnianych, którzy próbują z ciekawości swoich sił w kartonie. Dużo problemów sprawia im przestawienie się na inny materiał i traktowanie papieru i kartonu inaczej, niż drewna.
Zapraszam. Komu się spodoba niechaj lajkuje, komentuje, a najlepiej subskrybuje! Czy będę kontynuował kręcenie poradników, zależy (to zrozumiałe) od zainteresowania.

Pozdrawiam
Tomek
11-08-24 13:53
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
piotter

Na forum
Od 2006
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 12
Galerie - 22
Posty - 1 750
W Rupieciarni - 4
Przybył ci właśnie kolejny subskrybent.
A mnie kolejna pozycja "do zakupu". :)
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...
11-08-24 16:26
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Greg77
Na forum
Od 2004
Posty - 738
Zasubskrybowałem , polajkowałem każdy film. Od dawna myślałem o żaglowcu i liczę że dzięki tym filmom uda mi się to w końcu osiągnąć. Więc proszę o komplet filmów- zwłaszcza z robienia pajęczej roboty.
Pozdrawiam
Grzegorz
KWA
12-08-24 07:48
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Karas
Na forum
Od 2016
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 1
Galerie - 2
Posty - 1 286
Klub
TPM - Trójmiejski Piknik Modelarski
hehe, też się zgadzam, że trasowanie pokładu po prostu ładnie wygląda. Poleciał subik, fajny temat, kibicuję.
Zwodowane: Shima, HMS Fiji, pampersHMS Suffolk, pampersUSS Somers
Stocznia: USS NewMexico, RN Trento
Zbiorniki: M6oA2, BWP Borsuk
12-08-24 09:36
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
Galerie - 34
Posty - 4 481
W Rupieciarni - 2
Te instruktażowe filmiki to bomba ! krótko, węzłowato i treściwie, przypomniały mie sie programy p. Słodowego.

I jeszcze jedno, panowie, DYKCJA !

bez tego wszędobylskiego w medyjach, radyjach i telewizyjach yyyyy, eeee

Seehorse, gratulacje.

mam nadzieje, ze wkrótce będzie można nabyć , już składam talary.
brystol jest gupi! lalalalaala!

wieje nudą, kiczem i kaszaną
28-08-24 14:17
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Seahorse

Na forum
Od 2015
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 17
Galerie - 2
Posty - 696
Witam.

Kadłub został oklejony końcowym poszyciem:



Przy wklejaniu wewnętrznych desek trochę się namęczyłem, bo miały być trzy deski z osobnych pasków (lubię taką robotę:-), ale wychodziły tak wąskie, że nie miało to sensu. Spróbowałem więc tylko z dwoma paskami i też sprawiło to sporo problemów. Główną przyczyną było przyklejenie zewnętrznych burt minimalnie niżej niż w projekcie. Trzeba było więc "skrobać" cienkie wewnętrzne deski, by były równo z krawędzią burty. Po drugie z jakichś powodów nie trafiłem tymi wyższymi fragmentami i zwłaszcza na rufie trochę się to rozjechało. Nie pozostało nic innego, jak uprościć i ułatwić: od wewnątrz jest więc tylko jeden pasek udający dwie deski, a te wyższe fragmenty w postaci prostokątów zostały doklejone oddzielnie. I wyszło dużo lepiej.



Rozważałem różne wersje kolorystyczne, bo generalnie były to "smutne" jednostki. Spełniały podrzędną rolę pilnowania łowisk czy wejść do portów, więc nie inwestowano w nie farb czy płyt miedzianych na poszycie części podwodnej kadłuba. Były głównie czarne od zastosowanych smół i.... i tyle (vide zdjęcie modelu z muzeum norweskiego). Trochę to nieatrakcyjne, więc po obejrzeniu zabytkowych modeli różnych kanonierek dodałem od siebie brudny, szary czerwony i odrobinę jaśniejszego drewna mniej więcej w kolorze żółtej ochry. Więcej kolorów nie planuję. Nie dałem również innego koloru na dno, bo w zimnych wodach koła podbiegunowego świdraki nie stanowiły problemu. Swego czasu nawet Chapman postulował, by ze szwedzkich jednostek na Bałtyku zdjąć blachy miedziane, bo nie są potrzebne, a dałoby to wielkie oszczędności. Norweskie jednostki pływały w jeszcze zimniejszych wodach i dodatkowo jako straż wybrzeża nie uczestniczyły w pościgach. Wszelkie więc inwestycje były marnowaniem funduszy.


Poręcze zostały wykonane z dwóch warstw, bo te niższe fragmenty były grubsze i, powiedzmy, "frezowane". Te wyższe partie i pawęż to tylko pojedyncze paski. Jak na razie (oprócz modyfikacji wnętrz nadburcia) wszystko się pięknie zgrało.


Mile jestem zaskoczony odbiorem pierwszych filmów na YT z budowy tego modelu. Ponad 100 subskrypcji, nie daliście mi więc wyboru i kolejny odcinek z powyższego etapu jest już do obejrzenia. "Axel Thorsen cz. 4."

Pozdrawiam
Tomek
28-08-24 16:10
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Jaroslav
Na forum
Od 2007
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 3
Galerie - 10
Posty - 1 794
W Rupieciarni - 1
Zupełnie nie moja bajka ale wygląda to obłędnie 👍
GG 6801515
28-08-24 17:52
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
QN

Na forum
Od 2003
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 25
Galerie - 8
Posty - 3 387
W Rupieciarni - 1
Projekt 50 Lat MM
Niezmienna precyzja, perfekcja, jakość.

Pooglądam sobie po cichutku...
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
29-08-24 11:59
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Matey
Na forum
Od 2011
Posty - 47
Ten "brudny, szary czerwony" kolor jak najbardziej pasuje. Wiele domów norweskich już od dawnych czasów było malowanych na taki kolor, bo była to najtańsza farba w tamtym okresie. Farba zawdziecza kolor zawartym w niej pigmcie, tleneku żelaza który równoczesnie dobrze chronił drewno (szczególnie w tym klimacie) i był trwały. Stąd też ten charakterystyczny krajobraz norweski pełny czerwonych domków. Czyli dobrze i tanio, a do tego ładnie. :)
29-08-24 23:23
Odp: [R] Kanonierka "Axel Thorsen" 1810 -1:72 model testowy
Żółtodziób

Na forum
Od 2022
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 2
Posty - 1 107
Lubię małe jednostki, bo z dużymi to jest tak:
Dużo dział piękna sylwetka...i to tyle - Czy to będzie Victory cz Seven Provinzien czy inny to o każdym można to samo powiedzieć.
Małe są znacznie bardziej zróżnicowane.
W tym mnie uwiodły tem ambrazury i działa , które będą przytłaczały cały pokład.
Twoje wykonanie to oczywiście uczta dla modelarskich ócz
A filmiki fajna sprawa jako warsztatowy instruktaż ...choć trochę przewijałem... ale każdy obejrzy tyle ile potrzebuje.SUPER!

PS. Kiedy "Pride of Baltimore" ? ;)
EDIT: ale byłby czad ze wszystkimi dodatkowymi żaglami :D



Post zmieniony (29-08-24 23:29)
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
Ja każdy model potrafię schrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować