Mała aktualizacja.
Powoli oklejam korpus pojazdu.
Wycięte części 5 oraz 6 rozciąłem na pojedyncze elementy a następnie sklejałem na styk.
Czarna kreska linii podziału jest wtedy praktycznie niewidoczna.
W trakcie sklejania poszycia na bieżąco dopasowywałem je do szkieletu.
Wykorzystałem w tym celu wręgi cięte laserem.
Nie są idealne, niemniej po wklejeniu pasków o gr 0.2mm na wszystkich łączeniach...
szkielet z wręg idealnie pasuje do poszycia.
Od siebie dołożyłem dodatkowe wzmocnienia dzięki czemu poszycie się nie zapada.

Tomek