Dzięki :)
Seahorse - Przyjrzałem się ponownie elementom i rzeczywiście jest na nich tekstura
Piotr P. - Chyba nie będę już ryzykował retuszu tych elementów. Farba rozlewała mi się po wytrasowanych liniach - o ile w przypadku brązowego retuszu nie było to problemem, to obawiam się że przy takim wypadku z czerwoną farbą byłaby tragedia :/
Karas - ta tektura ma tylko 0,5mm :D Zgadzam się, że brystol byłby wystarczający, jednak akurat go nie miałem pod ręką, a tekturę tak.
W porównaniu klejów widocznych na zdjęciu brałem pod uwagę:
-szybkość zasychania na elemencie (czy będę w stanie posmarować pojedynczy pasek na raz, a następnie nakleić go na kadłub przed zaschnięciem kleju)
-czy klej deformuje element
-łatwość usuwania resztek kleju
-siłę potrzebną do rozklejenia elementów.
W mojej opinii zwycięzcą został stary dobry Butapren - jedyny nieprzezroczysty klej w tym zestawieniu :D
Jeśli chodzi o podbicie faktury drewna, to tu poległem. Technika którą wykorzystuję do drewna w naturalnym kolorze, tu nie zdała egzaminu.
Ostatecznie zadecydowałem, że dno będzie malowane z uwagi na ew. pobrudzenie Butaprenem, ale żeby lepiej oddać wygląd kadłuba poszycie porozcinałem na pojedyncze deski.
Oklejanie zacząłem od dziobu, tak aby ew. docinki wykonywać na prostym odcinku na rufie:
Efekt końcowy nie był taki zły jak zakładałem na początku. Ale niestety nie obyło się bez pomyłek - mimo, że obie strony starałem się oklejać w ten sam sposób, oraz wyszlifować podposzycie w podobny sposób to rozjechały mi się paski poszycia :/ Widać to na zdjęciu dziobu i rufy. Gdyby nie to, możliwe, że odpuściłbym malowanie i ew. podretuszował kilka szpar pomiędzy deskami.
Tak to wygląda po pomalowaniu. Miejscami linie podziału trochę zginęły pod farbą, ale będę je jeszcze trasował przed lakierowaniem całości
Pozdrawiam :D