Dobry Pany,
Miło mi powrócić na Konradusa z nowym tematem.
Trochę wprowadzenia. NM, a w zasadzie surówka modelu którą wykonywał Adam była dla mnie momentem przełomowym, ja wtedy ledwo co zaczynałem przygodę z ulepianiem i jak zobaczyłem ten kadłub, taki z pasami, z walorką. To był moment przełomowy i mocno mi przemodelował w bani postrzeganie tego co można zrobić i jak uatrakcyjnić wizualnie kadłub. W pewnym sensie surówka NM ukształtowała mój obecny styl, dlatego jak tylko pojawiła się okazja i model wreszcie ukazał się drukiem, wiedziałem że nie mogę odpuścić tematu. Jakoś w zeszłym roku, strasznie złapałem parcie na wypróbowanie się z 3oo, niestety Arturowe modele z Fantomodel pociąłem w 2oo, lotnisko jakoś mi nie leżało, więc postanowiłem zmolestować Adama o wydrukowanie mi NM w 3oo i się udało się, późną jesienią zeszłego roku. Nie było już jak polakierować, więc zabrałem się za coś innego na 'w między czasie', ale dłużej już nie ma co zwklekać: ] hehehe
Oto i on BB New Mexico w unikatowej skali 1:3oo które zostało przeskalowane z projektu 2oo i wydrukowane plujką na barwionce. Model jest przelakierowany produktem nitro kaponopodobnym i daje to radę. W zeszły weekend udało mi się upichcić kolorki. Cóż więcej, wręgi naklejone. Niebawem zacznę strugać kadłub. Trochę muszę przemyśleć co i jak, projekt jest pod 2oo, miałem naklejać wręgi na o,5, ale nie mam takiej tektury i zdecydowałem, że spróbujemy coś wyrzeźbić na 1. Kadłub i tak będzie z podposzyciem, więc nie ma znaczenia czy oklejki będą trafiać w wręgi czy nie.
tyle na dziś i do następnego.
bb

Miło mi powrócić na Konradusa z nowym tematem.
Trochę wprowadzenia. NM, a w zasadzie surówka modelu którą wykonywał Adam była dla mnie momentem przełomowym, ja wtedy ledwo co zaczynałem przygodę z ulepianiem i jak zobaczyłem ten kadłub, taki z pasami, z walorką. To był moment przełomowy i mocno mi przemodelował w bani postrzeganie tego co można zrobić i jak uatrakcyjnić wizualnie kadłub. W pewnym sensie surówka NM ukształtowała mój obecny styl, dlatego jak tylko pojawiła się okazja i model wreszcie ukazał się drukiem, wiedziałem że nie mogę odpuścić tematu. Jakoś w zeszłym roku, strasznie złapałem parcie na wypróbowanie się z 3oo, niestety Arturowe modele z Fantomodel pociąłem w 2oo, lotnisko jakoś mi nie leżało, więc postanowiłem zmolestować Adama o wydrukowanie mi NM w 3oo i się udało się, późną jesienią zeszłego roku. Nie było już jak polakierować, więc zabrałem się za coś innego na 'w między czasie', ale dłużej już nie ma co zwklekać: ] hehehe
Oto i on BB New Mexico w unikatowej skali 1:3oo które zostało przeskalowane z projektu 2oo i wydrukowane plujką na barwionce. Model jest przelakierowany produktem nitro kaponopodobnym i daje to radę. W zeszły weekend udało mi się upichcić kolorki. Cóż więcej, wręgi naklejone. Niebawem zacznę strugać kadłub. Trochę muszę przemyśleć co i jak, projekt jest pod 2oo, miałem naklejać wręgi na o,5, ale nie mam takiej tektury i zdecydowałem, że spróbujemy coś wyrzeźbić na 1. Kadłub i tak będzie z podposzyciem, więc nie ma znaczenia czy oklejki będą trafiać w wręgi czy nie.
tyle na dziś i do następnego.
bb

Zwodowane: Shima, HMS Fiji, pampersHMS Suffolk, pampersUSS Somers
Stocznia: USS NewMexico, RN Trento
Zbiorniki: M6oA2, BWP Borsuk
Stocznia: USS NewMexico, RN Trento
Zbiorniki: M6oA2, BWP Borsuk








