Henschel nabiera kształtów i coraz bardziej przypomina samolot:)
Dzięki Brystol za informację.
Poszperałem trochę w necie i znalazłem kilka fotek rysunków z monografii tego samolotu.
Według nich poszycie górnego płatu było całkowicie pokryte blachą, natomiast dolny płat na górnej powierzchni był pokryty blachą, a dolna częściowo była kryta płótnem.
I bądź tu mądry :(
Póki co zabrałem się za dolny płat.
Dla jego wzmocnienia zastosowałem podposzycie. Brakowało mi w nim klap, więc je dodałem.
Konstrukcja skrzydła modelu pozwala to zrobić bez ingerencji w szkielet. Można powiedzieć, że projektant jakby przewidział taką okoliczność
Część 63g przebiega wzdłuż komory klap tworząc tylną jej ścianę.
Same klapy to już była pestka;)
Przyszedł czas na płat górny. Podobnie jak z płatem dolnym nie napotkałem problemów z jego budową.
Postanowiłem wykonać lotki jako oddzielne elementy:
Cały płat prezentuje się jak poniżej:
Problemy zaczęły się niestety przy budowie zastrzałów. Elementy nr 67 okazały się, w moim przypadku, za długie.
Miejsca skrócenia tej części udało się zamaskować częściami 67a i b.
Nie byłbym sobą jakbym nie złożył ,chociaż „na sucho”, wszystkiego „do kupy” ;)
Czas na kolejną odsłonę
Postanowiłem wykonać podwozie do tego samolotu.
Tu sobie trochę ułatwiłem i zaprojektowałem koła i bomby (te ujęte w projekcie trochę mi nie pasowały) oraz zapasowy zbiornik paliwa. Drukiem zajął się nasz forumowy kolega Darklord.
Dzięki Maciek :)
Koła dotarły, więc można było wykonać dla nich owiewki
I tradycyjnie kilka zdjęć całości:
C.D.N.
No to lecimy dalej:)
Przyszedł czas na silnik i jego obudowę.
Zacząłem od cylindrów:
Do wykonania radiatorów wykorzystałem drut cynowy Ø0.38mm.
Po wykonaniu dziewięciu sztuk zmontowałem wszystko „do kupy”. Przewody do świec zapłonowych wykonałem z tego samego drutu.
Popychacze zaworów to drut miedziany Ø0.5mm.
Następnie wykonałem obudowę silnika, a w zasadzie jej pierwszą część. Niestety nie da rady skleić ją jako całość, bo w tym przypadku nie włożyłbym w nią silnika :(
Całość prezentuje się na poniższych zdjęciach:
Na razie jest to złożone „na sucho”. Najpierw cały silnik i wnętrze obudowy silnika trzeba będzie pomalować.
To natomiast przy następnej odsłonie:)
C.D.N.
Dzięki Mariusze ;)
Jednak do zakończenia budowy to trochę jeszcze zostało. Chciałbym ją zakończyć na wystawę w Przeciszowie, ale jak będzie zobaczymy;)
Zabawy część dalsza:)
Powstało śmigło i , nie wiem jak to nazwać, ale powiedzmy, że to stelaż obudowy silnika (było trochę lutowania):
Oprócz tego to, jak wcześniej zapowiadałem, pomalowałem silnik, koła, śmigło i zbiornik paliwa:
Teraz już można wmontować silnik do obudowy i dodać do niej charakterystyczne wypuklenia na zawory cylindrów silnika, ale to w następnej odsłonie:)
Cieszę się, że wydruki odpowiadają :) Jednak na zbiorniku przeszlifowałbym te artefakty wydruku.
Z drugiej strony - nieuzbrojonym okiem nikt tego nie zauważy.
Ukończono:
PzKpfw I Ausf. A, 4TP, Sturmtiger(99%), E-10
Na warsztacie:
Sd.Kfz. 9 FAMO