Aero, trafiłeś pierwszy. :-)
Trzeba sklejać Spitfajery, bo jest szansa, że w końcu skleję wszystkie wydane (przez AH) i nic nowego się nie ukaże. Niestety... :-(
Ile mi jeszcze zostało do sklejenia? Ano mniej niż więcej i spokojnie wystarczy palców u jednej ręki żeby je policzyć.
No to lecimy dalej czyli uzupełniam wnętrze kabiny.
Mejdej, ten szaleńczy szał sklejania, to tylko skutek przebywania na długotrwałym L4 nic więcej ;-)
Sebastian W., jak zwykle i obligatoryjnie przed nożyczkami idzie w ruch capon.
MARIUSZ, no raczej, bo już jednego mam. :-)
Info dla osób, które mogą być zdziwione moim tempem sklejania, relacja ma mały poślizg względem rzeczywistości...;-)
CDN...
Post zmieniony (24-04-24 09:45)
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...
Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
GUZZISTI , LANCISTI