Helloł
Remanentów ( pod hasłem - lepiej pokazać słabszy model niż..." ;) ) ciąg dalszy.
Temat odcinka: Sopwith Triplane.
Legendarna maszyna bez której żadna kolekcja pierszowojennych samolotów się nie obejdzie.
W kartonie, w jedynie słusznej skali, wybór do niedawna był żaden bo istniał tylko leciwy MM pMistewicza. W dniu dzisiejszym mamy Triplane'a z czerwonymi gwiazdami od Answer'a oraz kilka mutacji tego samego modelu (autorem jest pPacyński) dostępnych na Ecardmodels do samodzielnego wydruku.
Jednak pokazywany dziś przeze mnie trójpłat to prawdziwa perełka.
Po pierwsze jest darmowy i to darmowy legalnie-dla zarejestrowanych użytkowników forum Papermodellers. Po drugie jest w dwóch wariantach (angielski i radziecki). Po trzecie to świetny, bogaty w detale model z porządną instrukcją. Trzeba tylko pamiętać że skala 1:32.
Autorem jest p Leif Ohlsson. Chwała i dzięki mu za to.
Wydruk na domowej "plujce" Brother, papier 160.
Nie wiem co schrzanilem ale wydruk jest zdecydowanie za ciemny co oprócz przekłamania kolorów "stłamsiło" też delikatne szczegóły.
Możecie się popastwic w komentarzach: a że linek mało, a gdzie są śruby rzymskie (zapomniałem...), a co te skrzydła takie krzywe...
Zostawiłem jak jest bo mnie się podoba i co mi zrobicie. ;)
Starczy gadania. Model:

Tyle pięknych samolotów do sklejenia...