Hello
Nadrabiamy zaległości bo "lepiej pokazać słabszy model niż tkwić w jałowej obecności na forum". ;)
Tytułowy Roland D VIa to wypust pMarka Pacyńskiego dostępny (w kilku odmianach kolorystycznych) na Ecardmodels do samodzielnego wydruku. Ta wersja należała do Jasta 23, pilot Otto Kissenberth, rok 1918.
Popełniłem poważny błąd jakim było drukowanie na drukarce laserowej. Na arkuszach wyglądało to super: połysk, ładne nasycenie kolorów ale formowanie to męka - toner odlaził od samego patrzenia.
Poza tym kleiło się przyjemnie. Zrobiłem tylko od podstaw wsporniki i zastrzały skrzydeł. Główne z bambusowych patyczków a baldachim i podwozie z drutu (0,8mm) i cienkiego papieru.
Rzadkiej urody ptaszysko. Nawet w moim wykonaniu jest ozdobą kolekcji. ;)

Tyle pięknych samolotów do sklejenia...